To już kolejny taki wyjazd organizowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Dwa lata temu delegacja z Dolnego Śląska odwiedziła Gruzję, rok temu – Kazachstan. Teraz aż 30 osób ma za publiczne pieniądze polecieć do Chin. A to dlatego, że we wrześniu ub.r. marszałek Cezary Przybylski podpisał umowę o współpracy z chińskim regionem Anhui, którego przedstawiciele najpierw odwiedzili Wrocław.

Na stronie urzędu w specyfikacji istotnych warunków zamówienia w przetargu na organizację wycieczki znajduje się jej szczegółowy opis. Delegacja wyleci do Chin 27 maja. Powrót zaplanowano na 3 czerwca. Trzy osoby polecą samolotem w klasie biznes, pozostałych 27 – ekonomiczną. Oficjalnie celem wizyty jest udział w spotkaniach politycznych i biznesowych organizowanych przez zagraniczne biuro handlowe Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) oraz Konsulat Generalny RP w Szanghaju na rzecz wsparcia eksportu i polskich inwestycji za granicą, a także w wydarzeniach zaproponowanych przez władze prowincji Anhui w ramach współpracy partnerskiej z województwem dolnośląskim.

Zgodnie z dokumentacją przetargową urzędnicy, dziennikarze, grupa radnych i przedsiębiorcy będą mieszkać w pokojach jednoosobowych z łazienkami, które będą odpowiadały kategorii obiektów hotelarskich w Polsce na przynajmniej trzy- i czterogwiazdkowym poziomie. Trzy pokoje mają mieć tzw. podwyższony standard. – Wszystkie pokoje muszą być dla osób niepalących, czyste i przygotowane do przyjęcia gości w dniu ich przyjazdu i zameldowania – podkreśla urząd marszałkowski.

30 maja marszałek wyda uroczystą kolację w pięciogwiazdkowym hotelu. – Ta wizyta to przejaw bizantynizacji działań marszałka województwa dolnośląskiego – uważa dr Piotr Sosiński, radny wojewódzki z PiS. – Kontakty międzynarodowe władz regionu nie przynoszą wymiernych korzyści gospodarczych i mają raczej wymiar politycznej kurtuazji. Dlatego wydawanie pieniędzy na wizytę tak dużego orszaku marszałka nie znajduje uzasadnienia. Mam wrażenie, że pod koniec kadencji ustępujące władze województwa chcą odbyć swoją podróż życia za pieniądze podatników – zaznacza i dodaje, że wśród przedstawicieli mediów, które zostały zaproszone, buduje się „korzystną atmosferę”. – W perspektywie są wybory samorządowe, więc wszystko staje się jasne – podsumowuje.

Więcej w dzisiejszym Dodatku Dolnośląskim "Gazety Polskiej Codziennie".