O decyzji poinformowała dziś warszawska Prokuratura Okręgowa.

Jak dodano, podstawą umorzenia śledztwa było stwierdzenie, że "nie doszło do wyczerpania znamion czynów zabronionych i nie doszło do popełniania czynów w zakresie niewpuszczenia na teren Sali Kolumnowej posłów opozycji".

W tym zakresie prokurator podtrzymał podstawy prawne umorzenia poszczególnych wątków śledztwa, jak też argumentację przedstawioną w pierwotnym postanowieniu o umorzeniu śledztwa

- podała prokuratura.

Postępowanie ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r. po raz pierwszy zostało umorzone 2 sierpnia 2017 r. Ta decyzja została jednak uchylona 18 grudnia ub.r. przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Sąd motywował swoją decyzję tym, że w sprawie zachodziła konieczność wykonania dodatkowych czynności dowodowych. Sędzia Igor Tuleya w ustnym uzasadnieniu decyzji zapowiedział wówczas, że również powiadomi prokuraturę o podejrzeniu składania fałszywych zeznań przez świadków w tej sprawie. Jak informowały media, miało chodzić o sprzeczności w zeznaniach posłów PiS.

Jednak śledztwa ws. podejrzenia składania fałszywych zeznań w śledztwie dotyczącym obrad Sejmu z 16 grudnia 2016 r. też nie będzie - o czym poinformowała dziś Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Zawiadomienie w sprawie złożył w styczniu sędzia Igor Tuleya.

„Świadkowie opisywali przebieg zdarzeń z własnej perspektywy, zgodnie ze swoją wiedzą, co nie pozwala na uznanie, że złożone przez nich zeznania mogą być uznane za subiektywnie nieprawdziwe”

- uznała prokuratura uzasadniając decyzję o odmowie śledztwa.

Chodzi o posiedzenie Sejmu 16 grudnia 2016 r. W związku z planami ograniczeń w pracy dziennikarzy w Sejmie oraz wykluczeniem z obrad jednego z posłów PO Michała Szczerby, opozycja rozpoczęła wówczas blokowanie sejmowej mównicy. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, tam też przeprowadzono głosowanie m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r.