W ubiegłym tygodniu zakończyły się rotacyjne zajęcia żołnierzy eFP BG (enhanced Forward Presence Battle Group) przy udziale żołnierzy 3. Brygady Gwardii Narodowej z Łotwy, zorganizowane na wschodzie kraju nieopodal miasta Dyneburg. Zajęcia odbywały się w bazie Meza Mackavici. Ćwiczący żołnierze zostali podzieleni na dwie grupy, z których jedna broniła rejonu bazy oraz posterunków ochronnych, a druga inwigilowała żołnierzy znajdujących się w bazie, rozpoznając m.in. rozmieszczenie elementów infrastruktury. Następnie, po wnikliwej analizie systemu ochrony, wykonywała ona skoordynowane ataki w celu wyeliminowania przeciwnika z zamiarem przejęcia rejonu bazy - czytamy na portalu DG RSZ.

Żołnierze II zmiany PKW Łotwa wraz żołnierzami kanadyjskimi i łotewskimi byli wyznaczeni do obrony bazy. Dowodzenie tym międzynarodowym pododdziałem powierzono polskim oficerom z kompanii czołgów. Pododdziałami dokonującymi ataków na ochranianą bazę byli kolejno: żołnierze hiszpańscy, kanadyjscy a w ostatnim tygodniu włoscy. Mimo, że nasi czołgiści występowali w dość nietypowej dla siebie roli, działając poza ochronnym pancerzem czołgu i w nietypowych dla siebie strukturach dowodzenia, doskonale poradzili sobie ze stawianymi przed nimi zadaniami - informuje Dowództwo Generalne.

Zajęcia w gęstych lasach pod Dyneburgiem były bardzo ciekawym urozmaiceniem szkoleń odbywających się w bazie i na poligonie Adazi. Były one także okazją do poznania procedur działania żołnierzy z innych państw w zakresie ochrony i obrony obiektów - czytamy.