Chcemy, by można było orzec karę od miesiąca do 30 lat pozbawienia wolności, radykalnego zaostrzenia kary za przestępstwa gospodarcze. Intencją wprowadzania tej zmiany jest danie państwu możliwości bardziej elastycznej reakcji na zło popełniane przez przestępcę. Taka prosta filozofia przyświeca temu nowemu projektowi zmiany w kodeksie karnym

– mówił podczas ubiegłotygodniowej konwencji Zjednoczonej Prawicy Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.

Zmiany mają dać również szansę tym, którzy popełnili przestępstwo pierwszy raz. 

Pokażemy, że państwo jest w stanie dostrzegać sprawców, którzy nie są zdemoralizowani – dodał minister.

Wspomnianą szansą ma być skrócenie czasu pozbawienia wolności do 14 dni, ale pod warunkiem że będzie to kara orzekana bezwzględnie, czyli bez zawieszenia.

Według Ziobry nowe przepisy mają przede wszystkim uderzyć w zawodowe grupy przestępcze. 

Tam państwo musi być bardzo silne, musi uderzyć całym repertuarem środków, które ma do swojej dyspozycji, i my takie środki chcemy przygotować

– podsumował.

Szczegóły projektów, nad którymi pracował Marcin Warchoł, wiceszef MS, miały być przedstawione w minionym tygodniu. Termin ten jednak został przesunięty ze względu na napięty grafik wiceministra.

Na początku przyszłego tygodnia opinia publiczna na pewno się zapozna z tymi przepisami. Roboczo nazwaliśmy je Pakietem Bezpieczny Polak

– mówi w rozmowie z „Codzienną” Jan Kanthak, rzecznik prasowy resortu sprawiedliwości.

A co o proponowanych zmianach sądzą eksperci od prawa karnego?

Cały tekst w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"