30-latek zbiegł wczoraj około południa podczas przewożenia go do szpitala psychiatrycznego przy ul. Walczaka w Gorzowie Wielkopolskim. Jak informuje rmf24.pl, mężczyzna był skuty kajdankami, jednak uwolnił się z nich i uciekł tuż spod budynku szpitala, gdy funkcjonariusze otworzyli drzwi przewożącego go radiowozu.

30-letni mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo 78-latki w lutym 2018 r. 

Policja natychmiast po ucieczce zbiega rozpoczęła obławę, w której udział wzięło kilkuset funkcjonariuszy oraz policyjny śmigłowiec. Według informacji, do których dotarli reporterzy RMF, 30-latka zatrzymano w nocy w okolicy Drezdenka na Ziemi Lubuskiej, ok. 50 km od Gorzowa Wlkp.

Sprawą ucieczki konwojowanego mężczyzny zajął się już specjalny zespół powołany w lubuskiej komendzie policji.