Jest teraz jasne, że nie zrobiliśmy dosyć, by zapobiec szkodliwemu używaniu tych narzędzi (stworzonych przez firmę Cambridge Analytica). Chodzi o fake newsy, zagraniczne ingerencje w wybory oraz mowę nienawiści, jak również programowanie i ochronę danych. Nie mieliśmy dostatecznie szerokiego spojrzenia na naszą odpowiedzialność i to był duży błąd. To był mój błąd i przepraszam. Ja założyłem Facebooka, ja go prowadzę i ja jestem odpowiedzialny za to, co się na nim dzieje – napisał.

Szef Facebooka stwierdził, że jego firma była "zbyt powolna w wykryciu i odpowiedzi na rosyjską ingerencję" i pracuje ciężko, by "było lepiej". Jego oświadczenie ma związek ze skandalem wokół firmy Cambridge Analytica. We wtorek Zuckerbeg rozpocznie dwudniowe zeznania przed dwoma komisjami Kongresu w tej sprawie.

Federalna Komisja Handlu, przed którą stawi się szef Facebooka, prowadzi dochodzenie w sprawie Cambridge Analytica. Skupi się ono wokół tego, czy sposób w jaki firma pozyskała dane użytkowników Facebooka, narusza obowiązek wcześniejszego uzyskania ważnej prawnie zgody na ich przetwarzanie. Wcześniej Zuckerberg odmówił stawienia się celem złożenia wyjaśnień w tej samej sprawie przed Izbą Gmin brytyjskiego parlamentu.