Nikt z nich nie ekscytował się opowieściami o polskim antysemityzmie ani kolaboracji Żydów z komunizmem. Wszyscy z kolei mówili o krzywdach wyrządzonych nam przez Niemcy i Rosję. Jakkolwiek bolesne byłyby nasze zarzuty wobec Żydów i Żydów wobec nas, z perspektywy historii to nie jest najcięższy kaliber. Zadaniem nauk historycznych jest nie tylko opis ludzkich losów, lecz także ustawianie wydarzeń w prawdziwych proporcjach. Również z opisem dobra – bohaterstwa Ulmów czy znaczenia Polaków o żydowskich korzeniach, jak Grydzewski, Hemar czy Rubinstein. Między Anną Bikont, głupio chwalącą się „wieloma książkami o polskiej nienawiści do Żydów”, a Grzegorzem Braunem, wygadującym o „ostatecznym rozwiązaniu kwestii polskiej”, jest miejsce na opowieść o dobru.