"To było naruszenie zaufania i jest mi przykro" - stwierdzają reklamy.

Pełne przeprosiny pojawiły się w takich tytułach jak Sunday Telegraph, Sunday Times, Mail on Sunday, Observer, Sunday Mirror i Sunday Express. W Stanach Zjednoczonych przrptosiny mogli przeczytać czytelnicy New York Times, Washington Post i Wall Street Journal.

Wczęsniej w wywiadzie dla telewizji CNN Mark Zuckerberg, powiedział że "jest mu naprawdę przykro" z powodu "poważnego naruszenia zaufania" i wykorzystania danych użytkowników przez firmę Cambridge Analytica.

CZYTAJ WIĘCEJ: Szef Facebooka przeprasza

Zuckerberg przyznał, że na Facebooku spoczywa odpowiedzialność za ochronę danych jego użytkowników. Obiecał dołożenie wszelkich starań aby zapobiec powtórzeniu się podobnych błędów w przyszłości.

Jeżeli nie zapewnimy tego, to nie zasługujemy aby służyć ludziom

- powiedział.

Wcześniej w liście otwartym do użytkowników Facebooka Zuckerberg podkreślił, że w ciągu ostatnich dni zarząd firmy "pracował, aby zrozumieć, co dokładnie się stało i co możemy zrobić, aby nigdy się to nie powtórzyło".
Podobne wyrazy ubolewania złożyła Sheryl Sandberg nr 2 w kierownictwie Facebooka.

W ub. piątek do mediów przedostała się wiadomość, że firma Cambridge Analytica mogła wykorzystać uzyskane bezprawnie dane ok. 50 tys. użytkowników Facebooka do działań mogących mieć wpływ na przebieg ostatnich wyborów prezydenckich w USA.