Podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod niemiecką okupacją prezes IPN wziął udział w spotkaniu z polskimi Sprawiedliwymi. "Żeby zwyciężyło dobro, prawda czasami trzeba zapłacić wysoką cenę. To jest cena cierpienia, to jest cena krzyża, ale potem przychodzi zwycięstwo" – mówił Szarek.

Dodał, że "nasz naród od pokoleń był wierny starożytnemu przesłaniu dobru, prawdzie, pięknu".

Chrześcijaństwo dodało do tego jeszcze miłość. Na takim fundamencie była budowana nasza cywilizacja. Trzeba żeby ten fundament trwał

 – podkreślił.

Jego zdaniem, wydarzenia z Markowej sprzed 74 lat pokazują, że historia to są "zmagania dobra ze złem". "Ta ziemia, polska ziemia przed siedmioma dekadami była miejscem wielkiego zmagania dobra ze złem" – powiedział Szarek. "O tych ludziach, którzy wtedy stanęli po stronie zła my pamiętamy, ale ich postawy nie są dla nas punktem odniesienia. Punktem odniesienia jest dobro, które jest czynione w przeszłości i historia rodziny Ulmów pokazuje, że zwycięża" – mówił prezes IPN.