Kopcińska pytana w Radiu Plus, czy coś "drgnęło" ws. gazociągu Nord Stream 2 powiedziała:

Stanowisko Polski pozostaje niezmienione. Mateusz Morawiecki twardo artykułuje (polskie stanowisko). Ważne jest to, że premier rządu polskiego broni interesu Polski, w tym bezpieczeństwa energetycznego.

Zaznaczyła, że kwestia Nord Stream 2 jest podnoszona podczas każdej rozmowy.

Pojawiają się konkretne argumenty, które pani kanclerz przyjmuje. Czekamy na wynik rozmów, negocjacji. O tak trudnym temacie nie można rozmawiać  jeden raz, dwa, czy trzy, tylko trzeba być konsekwentnym

- zaznaczyła. Jak dodała, "liczymy, że będzie to odpowiedź pozytywna, bo tu nie tylko o bezpieczeństwo energetyczne chodzi, ale również o bezpieczeństwo krajów europejskich".

Na uwagę, że Niemcy wciąż przekonują, iż Nord Stream 2 jest sprawą gospodarczą, Kopcińska stwierdziła, że "trzeba być świadkiem tych rozmów".

Wiem, jak dobrym negocjatorem jest Mateusz Morawiecki, jak broniącym interesów państwa polskiego  jest szefem rządu i jak postępują w wielu obszarach zmiany w nastawieniu Berlin-Warszawa

- powiedziała rzeczniczka rządu.

W jej ocenie "nie było przełomu", ale - jak zaznaczyła - "jest rozmowa i stanowcze, niezmienne stanowisko Polski".

Nie cofnęliśmy się nawet na krok i cały czas trwa w tej sprawie rozmowa - powiedziała Kopcińska.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 roku, gdyż po tym roku Rosja zamierza przestać przesyłać gaz rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się temu projektowi.

Rząd Niemiec wspiera Nord Stream 2, utrzymując, że projekt ten ma charakter biznesowy, a nie polityczny. W finansowaniu przedsięwzięcia uczestniczą niemieckie koncerny Uniper i Wintershall oraz francuski Engie, austriacki OMV i brytyjsko-holenderski Royal Dutch Shell.