Witając Merkel w Belwederze prezydent wyraził zadowolenie z sukcesu rozmów koalicyjnych między chadekami a socjaldemokratami i powołania w zeszłym tygodniu nowego niemieckiego rządu.

Cieszymy się, że sytuacja jest w związku z tym ustabilizowana i pani kanclerz z energią, jak zawsze, zabiera się do pracy, a nie ma co ukrywać - pracy jest bardzo dużo

- mówił Duda.

Prezydent podziękował jednocześnie niemieckiej kanclerz za jej wizytę w Warszawie, drugą - jak podkreślił - po „sąsiedzie z drugiej strony, jakim jest Francja”.

Cieszy mnie to, to pokazuje, że kontakty polsko-niemieckie są bardzo dobre i że pani kanclerz na te kwestie zwraca znaczną uwagę

- zaznaczył.

Duda zwrócił też uwagę na to, że „kwestia dobrych relacji z Polską znalazła się w umowie koalicyjnej”.

To dla nas również ważny sygnał do tego, żeby jak najlepiej te relacje budować

- podkreślił.