O szczegółach festiwalu mówili w czwartek w Katowicach Piotr Zaczkowski, dyrektor Katowice Miasto Ogrodów – Instytucji Kultury im. Krystyny Bochenek oraz kuratorka wydarzenia Matylda Sałajewska. Zaczkowski, nawiązując do niedawno organizowanych w Katowicach finałów mistrzostw w grach komputerowych diagnozował, że miasto też coraz bardziej staje się e-miastem, wspólnota ludzi e-wspólnotą, a ludzie – e-ludźmi.

- Wszystkie interwencje w przestrzeni, a przede wszystkim zapraszanie mieszkańców do tego, aby współtworzyli pewne jakości, pewne wartości, są sentymentem, tęsknotą, za myśleniem o mieście, które jest wspólnotowe poprzez rozmowę z ludźmi, wspólne działanie, wspólną pracę, zastanawianie się, w jaki sposób rzeczywista przestrzeń (…) cokolwiek nam mówi - obrazował Zaczkowski.

Katowice Street Art AiR jest kontynuacją przedsięwzięcia, które wcześniej przez kilka lat nosiło nazwę Street Art Festiwalu. Dzięki niemu w mieście pojawiły się prace przedstawicieli światowego street artu: wielkoformatowe murale, instalacje artystyczne, czasowe instalacje multimedialne, projekty z pogranicza dizajnu i typografii oraz wystawy, którym towarzyszyły warsztaty oraz projekty społeczne.

Katowice odwiedzili m.in. Daniel Sparkes, Zbiok, Cleon Peterson, Filippo Minelli, Mobstr i Axel Void. Od ubiegłego roku formuła krótkiego festiwalu została zastąpiona całorocznym programem rezydencyjnym. Ma to umożliwiać zaproszonym twórcom lepsze poznanie i „oswojenie” przestrzeni, w której zdecydowali się pracować. W tym formuła poszła dalej - nabór był otwarty.

Jak relacjonowała w czwartek Sałajewska, spośród kilkudziesięciu zgłoszeń z całej Europy jury w składzie: architekt Tomasz Konior, artysta Szymon Motyl, kurator i artysta Artur Wabik, animatorka kultury Marta Wójcicka oraz ona sama – wybrało sześcioro artystów, którzy przyjadą do Katowic na dwumiesięczne rezydencje.

W programie Katowice Street Art AiR 2018 znajdą się też wydarzenia towarzyszące. Będą to m.in. plenerowe pokazy filmów pod hasłem „Białe ściany nie mówią nic”, instalacja artystyczna na terenie kompleksu Fabryka Pełna Życia w Dąbrowie Górniczej czy gościnny udział w festiwalu węgierskiego artysty Martona Barabasza, tworzącego instalacje z instrumentów muzycznych.