Wśród sukcesów zwrócił uwagę na wzrost obrotów handlowych między obu krajami. Zauważył też, że "cały czas mamy bardzo trudne dyskusje na temat przeszłości. Naszej wspólnej historii".

"Wydaje mi się, że kardynalne znaczenie ma to, że Ukraina weszła na ścieżkę integracji europejskiej. Wybrała kierunek zachodni, a nie wschodni w swojej polityce zagranicznej, w swojej polityce rozwojowej. Oznacza to że będzie szła tym samym tropem, którym Polska kroczyła w latach 90. zeszłego wieku"

– mówił Kwieciński.

Podkreślił, że dla Polski "Ukraina jest bardzo ważnym partnerem". "Jest nie tylko naszym sąsiadem, ale jest krajem, narodem, z którym zawsze mieliśmy bardzo dobre związki kulturowe, osobiste. Bardzo wiele nas łączyło. Mamy również podobne języki. Dużo rzeczy nas łączy" - zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że położenie Ukrainy między Polską a Rosją "z punktu widzenia geograficznego ma dla nas bardzo duże znaczenie". "Jak mówił (Józef) Piłsudski - bezpieczna Ukraina jest bardzo ważna dla naszego kraju, naszego narodu" – przypomniał minister.

Zaznaczył, że relacje gospodarcze "w ostatnich czterech latach zaczęły odbudowywać swoją pozycje, co nas bardzo cieszy". "Dotyczy to przede wszystkim handlu, który nam rośnie. W stosunku do poprzedniego roku polski eksport wzrósł o 24 proc. do poziomu 4,3 mld euro, a import ukraiński wzrósł nawet o 27 proc., do poziomu 2,1 mld euro" – zauważył Kwieciński.

W konsekwencji współpraca handlowa między Polską a Ukrainą przekroczyła 6 mld euro. Wcześniej wynosiła ona ok. 5 mld euro.

Zdaniem ministra inwestycji i rozwoju, "to jest bardzo dobry objaw, bo bez współpracy pomiędzy naszymi gospodarkami, naszymi biznesami nie będzie dobrej przyszłości".

"Trzeba jednak powiedzieć, że w tej współpracy gospodarczej istnieje spory element ryzyka. On przejawia się m.in. tym, że nadal bezpośrednie inwestycje z Polski na Ukrainę są naprawdę małe. W zeszłym roku wyniosły tylko kilkanaście milionów euro. Podczas gdy parę lat temu były na poziomie 200-300 mln euro rocznie"

– mówił Kwieciński.

Dodał, że "nasz biznes określa inwestowanie na Ukrainie jako wysoce ryzykowne". "To jest element ryzyka, którego polscy przedsiębiorcy nie chcą wziąć na siebie. Pomimo tego, że z poziomu naszego rządu staramy się te inwestycje wspierać poprzez specjalne kredyty eksportowe dotyczące zarówno działalności handlowej jak i inwestycyjnej, czy gwarancje ze strony naszych instytucji" – powiedział.