- Największe ośrodki innowacyjne rozwijały się w branży obronnej. Technologie jak internet czy telefonia komórkowa przygotowywane były pod kątem obronności - mówił Kwieciński podczas sympozjum w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

"Zapomnieliśmy o naszym przemyśle obronnym w ostatnich latach. Zamiast wykorzystywać i rozbudowywać jego potencjał, korzystaliśmy głównie z technologii zagranicznych. Trzeba szczerze powiedzieć: pozycja polskiego przemysłu obronnego przed transformacją była silniejsza niż w tej chwili. I to musimy odbudować"

- mówił.

Minister przytaczał też przykłady polskich sukcesów we współczesnej gospodarce, firm o bardzo wysokiej wycenie, jak CD Projekt, Allegro czy Wish. "To pokazuje, że Polak potrafi. Chciałoby się, żeby taka firma była w Polsce, a nie budowała swój wzrost za granicą. I to mamy właśnie na celu, żeby ściągać do naszego kraju Polaków, którzy osiągają sukces za granicą" - powiedział Kwieciński.

Mówiąc o największych firmach technologicznych jak Microsoft i Apple, Kwieciński zauważył, że wszystkie były kiedyś start-upami, ale dopisało im szczęście i znalazły się we właściwym miejscu, z właściwym produktem dla właściwego rynku. "Sukcesu Billa Gatesa pewnie by nie było, gdyby nie jego matka, która znała bardzo dobrze dyrektorów z IBM, dzięki którym Gates dostał duży kontrakt i mógł na jego bazie się rozwinąć swoją firmę" - wskazał.

Kwieciński powiedział, że głównymi elementami Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju są zrównoważony rozwój Polski oraz innowacje, a do tego "potrzebne są inwestycje i wzrost gospodarczy".

Przypomniał, że "wielu ekspertów w 2017 r. głosiło zapaść polskiej gospodarki", a obecnie "jesteśmy najszybciej rosnącą gospodarką europejską wśród dużych gospodarek i jedną z najszybciej rosnących w całej Unii Europejskiej".

Szef MIiR powiedział, że zadaniem Polski "jest ukierunkowanie inwestycji, żeby one były najlepiej wykorzystane dla polskiej gospodarki". "Widzimy tylu młodych ludzi, tyle firm. To właśnie dzięki tym firmom będziemy budowali Polską gospodarkę, będziemy budowali dobrobyt, a dzięki temu będziemy mogli sfinansować wielkie programy społeczne. Te korzyści, które płyną z rozwoju mają trafiać do całego naszego kraju" - stwierdził.

"Stawiamy na młodych, stawiamy na star-upy, mówimy, że chcielibyśmy, żeby Polska za 10 lat na świecie była postrzegana jako kraj start-upów"

- zaznaczył.

Kwieciński ocenił, że "Europa jest dosyć słaba w finansowaniu start-upów, w tej działalności z wysokim ryzykiem".

Zwrócił uwagę, że połowa start-upów "ucieka z Europy" i jest kupowana przez inne kraje, m.in. Stany Zjednoczone czy Izrael.