Premier Izraela Benjamin Netanjahu oraz burmistrz Jerozolimy tworzą specjalny zespół, by "opracować rozwiązanie" sporu dotyczącego opodatkowania nieruchomości wspólnot chrześcijańskich - podano w oświadczeniu kancelarii szefa rządu. "W rezultacie władze Jerozolimy wstrzymują działania związane z windykacją, które podjęto w ostatnich tygodniach" - dodano w dokumencie.

Zespół ma składać się z przedstawicieli miasta oraz ministerstw: finansów, spraw zagranicznych oraz spraw wewnętrznych. Jego zadaniem będzie negocjowanie z przedstawicielami Kościołów

Barkat zaznaczył, że plan opodatkowania dotyczy tylko komercyjnej działalności Kościołów. Podkreślił, iż jest to "zgodne z praktykami na całym świecie".

"Zamiast skierować tę sprawę do sądów, (przedstawiciele Kościołów) zdecydowali się zamknąć bazylikę. Nie ma powodu, aby to robić, więc rekomenduję otwarcie drzwi"

- powiedział Barkat. Zdaniem burmistrza "nikt nie jest zadowolony z obecnej sytuacji".

Przedstawiciele Kościołów zarzucają izraelskim władzom brak konsultacji w sprawie opodatkowania, podkreślając, że o planach dowiedzieli się z mediów. Ich zdaniem projekt izraelskich władz naruszy wieloletnie porozumienie dotyczące bazyliki.

Władze Jerozolimy planują obciążenie wspólnot chrześcijańskich podatkiem od nieruchomości, z którego historycznie Kościoły były zwolnione. Na poczet niezapłaconych podatków miałoby być zajmowane mienie kościelne, nieruchomości i rachunki bankowe.

Na znak protestu przeciw tym planom przedstawicie Kościołów w Jerozolimie zamknęli w niedzielę Bazylikę Grobu Pańskiego. Na krok ten zdecydowali się reprezentanci trzech wspólnot opiekujących się świątynią: kustosz Ziemi Świętej franciszkanin ojciec Francesco Patton, zwierzchnik prawosławnego patriarchatu Jerozolimy Teofil III i patriarcha Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego Nurhan Manugian.

Po ogłoszeniu protestu przez opiekunów Bazyliki ministerialna komisja Knesetu odłożyła do następnego tygodnia zaplanowaną na niedzielę debatę na temat ustawy w tej sprawie.