Od grudniowego posiedzenia obserwowaliśmy w napływających danych sygnały o mocniejszej gospodarce, kolejne sygnały o umocnieniu rynku pracy, które moim zdaniem zwiększają zaufanie, iż inflacja wzrośnie do celu. Widzieliśmy także dalszą poprawę [w gospodarce] światowej. Polityka fiskalna stała się bardziej stymulująca. Będziemy brali pod uwagę wszystko co widzieliśmy od grudnia. Nie chciałbym uprzedzać

- powiedział Powell w odpowiedzi na pytanie o to, co mogłoby go skłonić do oceny, iż konieczne byłoby przyspieszenie obecnie zakładanego przez Fed (trzy podwyżki stóp procentowych w 2018 r.) tempa normalizacji polityki monetarnej.

Moim zdaniem, kolejne kilka lat będzie dobre dla gospodarki USA

- dodał.

Powell ocenił, że pełne zatrudnienie oznacza stopę bezrobocia „w dolnej granicy 4 proc.”.

Jego zdaniem ryzyka dla stabilności finansowej w USA są umiarkowane, a ryzyko wystąpienia recesji nie jest wysokie.

Myślę, że obecnie jest taki czas, że musimy zachować baczenie na narastanie nierównowag finansowych lub wzrosty inflacji. Obecnie tego nie dostrzegamy. Patrząc na stabilność finansową w szerszym kontekście, widzimy wyższe ceny niektórych aktywów, ale nie widzimy wysokiej dźwigni. Stabilność finansowa narażona jest na co najwyżej umiarkowane ryzyka

- powiedział Powell.