W sieci pojawił się oszczerczy, kłamliwy film "I will go to jail" wyprodukowany przez bostońską Ruderman Family Foundation, znaną ze wspierania amerykańskich Demokratów i ataków na Donalda Trumpa. Na nagraniu wzywa się rząd USA do zerwania stosunków z Polską i szkaluje się polski naród, m.in. przez powtarzanie, że Holokaust był "polski". 

Film wywołał falę oburzenia. Jonny Daniels uznał przekaz filmu "I will go to jail" "całkowity brak zrozumienia i fałszywy obraz tego, co się tu w Polsce naprawdę dzieje". Poseł PiS Dominik Tarczyński stwierdził, że film jest sposobem na uderzenie w Donalda Trumpa, ambasada Izraela jego treść opisała jako "niezgodną z prawdą i uderzająca w pamięć wszystkich ofiar nazistowskich Niemiec". Oburzenie wyraziły również środowiska żydowskie w Polsce.

W związku z upublicznieniem antypolskiego filmu uruchomiliśmy akcję, w której zachęcaliśmy naszych Czytelników do blokowania nagrania w serwisach społecznościowych. Akcja przyniosła sukces - film zniknął z kont Ruderman Family Foundation na YouTube i Facebooku dziś wieczorem czasu polskiego.

Tymczasem znalazło się w Polsce środowisko, któremu - jak się wydaje - film się spodobał. Na Twitterze Newsweek zamieścił bowiem haniebny wpis:

(fot. Twitter)

Internauci bez ogródek skomentowali ten wpis na profilu tygodnika Tomasza Lisa: