Obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Litwę rozpoczęły się dziś wcześnie rano i potrwają do wieczora. Ich kulminacja nastąpiła o godz. 12.30 - w godzinę podpisania Aktu Niepodległości w 1918 roku, gdy biły dzwony we wszystkich kościołach Litwy.

W południe przed urzędem prezydenta w Wilnie odbyła się ceremonia podniesienia flag państwowych trzech państw bałtyckich z udziałem oficjalnych gości, m.in. prezydentów Polski, Łotwy, Estonii, Niemiec, Gruzji, Ukrainy i Islandii. Następnie prezydent Daria Grybauskaite wygłosiła uroczyste przemówienie.

O godz. 13 w wileńskiej katedrze rozpoczęła się msza święta. W tym czasie na placu Ratuszowym z inicjatywy litewskich Polaków został odtańczony polonez na 100 par.

Wczoraj prezydent Andrzej Duda rozpoczął trzydniową wizytę na Litwie - od spotkania z Polakami. 

Spotkanie odbyło się w Domu Polskim w Wilnie. Licznie przybyli na nie miejscowi Polacy. Było ono bardzo rzeczowe i symboliczne. Pan prezydent rozpoczął swoją wizytę od spotkania właśnie z nami, ze swoimi rodakami. Odebraliśmy to spotkanie bardzo entuzjastycznie. Prezydenta Polski dawno u nas nie było. Jest to jednocześnie bardzo symboliczny moment, gdy Litwa obchodzi 100-lecie swojej niepodległości. Wizyta Andrzeja Dudy została też przyjęta bardzo pozytywnie przez Litwinów, przywiązują oni do niej wielką wagę, bowiem odbywa się ona w dzień niepodległości państwa. Zapewne pozytywnie wpłynie ona na dalszy rozwój stosunków polsko-litewskich

- powiedział portalowi Niezależna.pl Zygmunt Klonowski, szef Klubu "Gazety Polskiej" w Wilnie.

Andrzej Duda zaznaczył wczoraj, że zdaje sobie sprawę z problemów, z którymi borykają się oni, związanych m.in. z nauczaniem polskiego, z językiem polskim na maturze.

Ale proszę państwa, żebyśmy zachowali spokój i robili to w dobrym dialogu. Wydaje mi się, że relacje polsko-litewskie na poziomie politycznym kształtują się w tej chwili w dobrym kierunku, i liczę bardzo na to, że te dobre relacje przełożą się również na poprawiającą się państwa sytuację jako Polaków żyjących tutaj na Litwie

- mówił wczoraj Andrzej Duda.

Rozmowy o poprawie sytuacji Polaków na Litwie trwają od dawna. Nie sądzę jednak, aby po wizycie prezydenta doszło do natychmiastowej zmiany. Wiadomo, że potrzebny jest czas, by zmieniła się w tym względzie opinia publiczna. Mimo wszystko proces ten postępuje w dobrym kierunku. Wiadomo, że poważnym siłom zależy na tym, aby nas skłócić. Dotąd działały one dosyć skutecznie

- podsumował Zygmunt Klonowski.