- Coroczna nagroda Człowieka Roku Klubów Gazety Polskiej to wyróżnienie wyjątkowe, przyznawane osobom, które w szczególny sposób zasłużyły się dla Polski i Strefy Wolnego Słowa. To nagroda od członków ponad 450 Klubów Gazety Polskiej, czytelników i sympatyków Strefy Wolnego Słowa. Co ważne, nie przyznaje jej żadne gremium, lecz ludzie, którzy swoją codzienną pracą udowadniają swoją miłość do Polski

- powiedziała w poprzedzającej wręczenie nagrody laudacji Ewa Wójcik, prezes Fundacji Klubów "Gazety Polskiej".

- Chcę podziękować Klubom "Gazety Polskiej" za to, co zrobiliście dla Polski, bo to wasz upór, wasza wiara w zmianę doprowadziła do sytuacji, w której dzisiaj jesteśmy. Bez waszego uporu nie bylibyśmy w tym miejscu, gdzie jesteśmy, bo to wymagało ogromnej cierpliwości, wiary, uporu wbrew wszystkim, wbrew działaniom establishmentu, wbrew temu, że wolne media miały ogromne trudność w rozwoju (...) Walka o wolne media była niezbędnym kamieniem milowym na drodze do suwerennej Rzeczypospolitej

- powiedział laureat nagrody, premier Mateusz Morawiecki.

(fot. Gazeta Polska)

- Chcę też wyraźnie powiedzieć, że nie byłoby nas tutaj, gdyby nie upór całego środowiska PiS i szerzej - Solidarności, z której wyrastamy. Tę nagrodę chciałem zadedykować wszystkim członkom Solidarności, PiS i Zjednoczonej Prawicy

- dodał szef Rady Ministrów.

- Przez lata postkomunizmu, przez lata III Rzeczpospolitej w takiej wolnej, ale jakby bezwolnej Rzeczpospolitej, staraliśmy się przechować prawdę o naszej historii, pragnienia wielkiej Polski w przyszłości, wiarę w odbudowę tej wielkiej Polski. Prostowaliśmy kręgosłupy, prostowaliśmy karki i to się udało. Dzisiaj jesteśmy w takim momencie, w którym możemy powiedzieć, że razem budujemy Polskę naszych marzeń, razem budujemy Rzeczpospolitą, do której na pewno tęskniliśmy, ja tęskniłem i wszyscy na tej sali tęskniliśmy przez wiele dziesięcioleci, a niektórzy wielcy uczestnicy naszych czasów, jak pan Andrzej Gwiazda przez 70 lat. Wielkie podziękowania za tę długa drogę dla tych wszystkich naszych wspaniałych ludzi "Solidarności" i wszystkich tych, którzy walczyli w czasach III RP o lepszy kraj

- podkreślił premier.

(fot. Gazeta Polska)

Premier w swoim wystąpieniu podkreślił, że

"dzisiaj najważniejsza jest walka o prawdę, bo z tej prawdy wynika nie tylko skuteczna obrona przeszłości, historii, tradycji, ale również skuteczna walka o lepszą Polskę w przyszłości. Nie da się tych dwóch wymiarów rozdzielić".

(fot. Gazeta Polska)

Mateusz Morawiecki odniósł się także do swojej pracy w ramach rządu.

- Kiedy dostałem tę zaszczytną propozycję ponad dwa lata temu, żeby wejść do rządu, to wiedziałem, że będzie niełatwo (...), ale nie przypuszczałem, że będziemy musieli zmagać się na tylu frontach. Nie przypuszczałem, że rzeczywiście będziemy się starali zrzucić to jarzmo klientelizmu, korporacjonizmu, które pętało naszą Rzeczpospolitą. Robimy to coraz bardziej skutecznie, robimy z wiarą w lepszą przyszłość, ale też tym skuteczniej będziemy mogli obronić prawdę o przeszłości, tak jak robimy to dzisiaj w kontekście ostatnich wydarzeń. Na pewno tę prawdę będziemy bronić, bo jest rzeczą dla mnie niewyobrażalną, żeby ofiary uważać za sprawców, mieszać katów z ofiarami

 - podkreślił laureat nagrody Człowieka Roku Klubów "Gazety Polskiej".

Wkrótce więcej informacji.