Jeszcze przed spotkaniem z zagranicznymi mediami, premier złożył kwiaty na grobie zamordowanej przez Niemców za ukrywanie Żydów polskiej rodziny Ulmów, a także pod pomnikiem poświęconym "Pamięci Żydów ofiar zagłady i Nieznanych Polaków zamordowanych za niesioną im pomoc".

Jak powiedział Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, celem spotkania premiera z mediami jest zmiana fałszywej narracji dotyczącej Polski i Polaków.

- Chcemy i musimy dzisiaj odwrócić tę fałszywą narrację, która wydaje się dzisiaj dominować przynajmniej w przekazie mediów czy opiniotwórczych środowisk za granicą

– stwierdził Sasin.

Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej zostało otwarte w marcu 2016 r. i upamiętnia Polaków, którzy w okresie niemieckiej okupacji z narażeniem życia ratowali Żydów skazanych przez Niemców na holocaust. 

Józef i Wiktoria Ulmowie w 1942 r. przyjęli pod swój dach dwie żydowskie rodziny – Saula Goldmana z czterema synami oraz dwie córki i wnuczka Chaima Goldmana. Józef Ulma pomagał również ukrywać się innej rodzinie żydowskiej w lesie w pobliżu Markowej. Po donosie o ukrywaniu Żydów przez rodzinę Ulmów, Niemcy postanowili dokonać egzekucji Józefa Ulmy, jego ciężarnej żony, sześciorga ich dzieci (w wieku od 1,5 roku do 8 lat) oraz ukrywanych przez nich ośmiorga Żydów.

Niemieccy żandarmi rozstrzelali wszystkie 16 osób nocą 24 marca 1944 r. - morderstwo to przeszło do historii pod nazwą zbrodni w Markowej. Po dokonaniu egzekucji Niemcy zrabowali majątek Ulmów i ukrywanych przez nich rodzin żydowskich. 

W 1995 r. Instytut Yad Vashem uhonorował pośmiertnie rodzinę Ulmów medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.