Wcześniej konferencja przewodniczących Parlamentu Europejskiego zdecydowała, że na posiedzeniu plenarnym w środę odbędzie się głosowanie nad wnioskiem o odwołanie Czarneckiego z funkcji wiceprzewodniczącego PE.

Legutko powiedział dziennikarzom w Brukseli, że jeśli rzeczywiście zostanie on odwołany, PiS wystawi w jego miejsce innego kandydata.

- Wszyscy podkreślali, że stanowisko wiceprzewodniczącego jest zarezerwowane dla przedstawiciela EKR, dla Polaka - relacjonował przebieg posiedzenia konferencji przewodniczących Legutko.

Rzecznik PE Jaume Duch podkreślał, że decyzja kierownictwa PE nie jest żadną sankcją przeciwko Polsce czy EKR.

- Konferencja przewodniczących uważa, że PE nie może być dłużej reprezentowany przez pana Czarneckiego jako wiceprzewodniczącego - powiedział dziennikarzom.