- Z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości planujemy, aby w Dniu Weterana - 1 września, czyli w dniu rocznicy wybuchu II wojny światowej, odbył się w Warszawie Światowy Zjazd Kombatantów. Chcemy, aby wszyscy nasi weterani - mieszkający tam, gdzie ich losy rzuciły, czy to w Polsce czy za granicą, mogli do nas przyjechać. Chcemy, by mogli się spotkać nie tylko ze sobą, ale również, co bardzo ważne, z młodym pokoleniem Polaków. To będzie największe wydarzenie, które nasz urząd w tym roku będzie organizował

 - powiedział w rozmowie z PAP Kasprzyk.

Światowy Zjazd Kombatantów ma potrwać kilka dni; poza oficjalnymi uroczystościami, m.in. przy Grobie Nieznanego Żołnierza na Placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie, planowane są również indywidualne spotkania, na których weterani będą mogli porozmawiać z młodymi ludzi o tym, co oznacza bycie patriotą, nie tylko w trudnych czasach wojny, ale również współcześnie.

- W 2018 roku, po 100 latach od odzyskania przez Polskę niepodległości, to kombatanci będą najważniejsi, bo stanowią najświętszy przykład tego, jak należy służyć ojczyźnie

 - podkreślił Kasprzyk. Dodał, że liczy na przyjazd jak największej liczby polskich weteranów, o ile starczy im na to sił; średnio każdy z nich ma 94 lata.

W uroczystościach Światowego Zjazdu Kombatantów wezmą udział także żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy nawiązują do tradycji Armii Krajowej i - jak powiedział Kasprzyk, który odbył w tej sprawie rozmowę z dowódcą WOT gen. bryg. Wiesławem Kukułą - chcą spotkać się z weteranami z lat II wojny światowej.

Tradycyjnie Urząd ds. Kombatantów zorganizuje w tym roku pielgrzymki dla weteranów m.in. do Włoch, gdzie dawni żołnierze złożą hołd towarzyszom broni z 2. Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa, którzy walczyli o Monte Cassino. Wcześniej weterani będą mieli okazję spotkać się z papieżem Franciszkiem. Kampanię włoską upamiętnią również uroczystości w Ankonie nad Morzem Adriatyckim, którą polscy żołnierze wyzwolili 18 lipca 1944 r. Był to kolejny duży sukces bojowy Korpusu po zdobyciu dwa miesiące wcześniej Monte Cassino.

Planowana jest również pielgrzymka weteranów oraz Polaków, którzy w czasie wojny ratowali Żydów do Ziemi Świętej.

- Polscy Sprawiedliwi wśród Narodów Świata będą mogli być w Instytucie Yad Vashem, gdzie upamiętnione są ich nazwiska

 - mówił Kasprzyk. Dodał, że podróż do Ziemi Świętej będzie wiązać się nie tylko z 75-leciem powstania 2. Korpusu Polskiego, ale również z 70-leciem powstania państwa Izrael.

- Warto przypomnieć, że kadra oficerska tworząca armię izraelską w 1948 roku składała się w dużej mierze z polskich Żydów, którzy wspólnie z gen. Władysławem Andersem wyszli z piekła sowieckich obozów. Chcemy o tym przypomnieć i jesteśmy już po rozmowach z przedstawicielami ambasady Izraela, która z ogromnym uznaniem przyjęła ten pomysł. To pokazanie naszego wkładu w dzieje świata i realny przykład na dobrą promocję Polski poza jej granicami

 - powiedział.

Szef Urzędu ds. Kombatantów zapowiedział też, że po raz pierwszy reprezentowany przez niego urząd będzie organizatorem kilkudniowego posiedzenia Międzynarodowego Komitetu Ravensbrueck. Niemiecko-nazistowski obóz w Ravensbrueck był największym na terenie Niemiec obozem koncentracyjnym dla kobiet. Do końca wojny przeszło przez niego ponad 130 tys. kobiet z kilkudziesięciu krajów Europy (w tym ok. 30-40 tys. Polek). Ponad 90 tys. zamordowano lub zmarły one w wyniku głodu, chorób lub dokonywanych na nich eksperymentów medycznych.

- To jest komitet, który zrzesza więźniarki, które w tym obozie koncentracyjnym były poddawane największym katuszom i zbrodniom, jakie można sobie wyobrazić. Komitet zrzesza przedstawicieli 27 krajów, których obywatele przeszli przez Ravensbrueck. Urząd ds. Kombatantów po raz pierwszy będzie gospodarzem takiego spotkania, do którego dojdzie w czerwcu. To bardzo ważne, by pokazać prawdę o tym, czym był ten obóz, zwłaszcza w dobie, w których często używa się fałszywych słów o "polskich obozach śmierci" 

- podkreślił Kasprzyk.