Metropolita odwołał się do historii, przywołując cyniczny napis „Arbeit macht frei”, zamieszczony nad bramą obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Zaznaczył, że przestąpienie progu obozu odbierało człowiekowi tożsamość, zamieniając nazwisko na numer.

Hitlerowcy celowo zniekształcili ewangeliczne przesłanie. Nie Bóg, który jest prawdą wyzwala, ale praca. W obozie koncentracyjnym doszło do podwójnego przekreślenia transcendencji – Boga i godności osobowej człowieka 
– podkreślał.

Arcybiskup zaznaczył, że w dzisiejszym świecie nastąpiła kolejna zmiany myśli ewangelicznej przez zastąpienie jej sformułowaniem – pieniądz czyni wolnym.

Pieniądz zostaje postawiony w miejsce Pana Boga, stając się bożkiem mamoną, ponownie przekreślając człowieka. Liczy się nie konkretna jednostka, ale konto w banku 
– zauważył metropolita.

Arcybiskup nawiązał do odmówionej na początku konferencji modlitwy przedsiębiorcy i pracodawcy, której treść nawiązuje do Boga Stwórcy i wyraża głębokie przekonanie, że człowiek biznesu jest uczestnikiem i kontynuatorem tego dzieła.

Życzę, by w świecie powszechnej globalizacji, przekreślenia człowieka i jego godności, zabrzmiało wyraźne przesłanie, że chrześcijański przedsiębiorca to człowiek, który wie, że jest nad nim Pan Bóg i jaką łaską został on obdarzony, mogąc w pewnej mierze kontynuować dzieło stworzenia 
– mówił na zakończenie swojego słowa metropolita.