Hiszpańskie media wskazują, że po burzliwym okresie w relacjach Brukseli z Warszawą podczas przewodnictwa maltańskiego najbliższe miesiące mogą stać pod znakiem poprawy stosunków Polski z kierownictwem UE.

Stacja TVE24 odnotowała, że już na starcie przewodnictwa Bułgarii w UE premier tego kraju Bojko Borisow zaapelował do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, aby ten nie ingerował w wewnętrzne sprawy Polski i zachował neutralność.

Hiszpański kanał informacyjny twierdzi, że Bułgaria, mająca z racji podobnej historii i położenia geograficznego wiele wspólnego z Polską i Węgrami, może okazać się elementem uspokajania burzliwych w ostatnim czasie relacji tych państw z władzami unijnymi.

CZYTAJ WIĘCEJ: Parlament Europejski wycofa się z wniosku o art. 7 wobec Polski? NOWE FAKTY

Podobnie przewidują też komentatorzy dziennika „El Pais”. Spodziewają się, że Sofia zatrzyma proces ukarania Polski rozpoczęty w grudniu ubiegłego roku po uruchomienia artykułu 7 traktatu europejskiego. 

Bułgaria nie podziela twardego stanowiska Unii Europejskiej wobec Polski 

– odnotowała gazeta.

Madrycki dziennik przypomniał czwartkowe słowa premiera Borisowa o przyjaźni z Polską oraz o potrzebie zachowania wstrzemięźliwości wobec prób ukarania Warszawy za zarzucane jej przez UE łamanie praworządności.

Dziennikarze „El Pais” wątpią, aby ewentualne ukaranie Polski na podstawie artykułu 7 w ogóle było możliwe w tym roku. Wskazują, że nawet po zakończeniu bułgarskiej prezydencji w UE proces uruchamiania ewentualnych sankcji wobec Warszawy będzie trudny do realizacji.