Targalski krytycznie odniósł się do poparcia idei Międzymorza przez Amerykanów.

Międzymorze – to widzimy jasno – że mamy poparcie amerykańskie, ale jest to niestety poparcie słowne. Nie ma poparcia w kasie, czyli inwestycji. Bez inwestycji rzędu 100-200 miliardów dolarów, tak na początek, to nie wybudujemy ani kolei, ani autostrad, ani gazociągów – ocenił.

Zdaniem politologa "ważne jest to, że Stany Zjednoczone, które poprzednio nie chciały eksportować gazu łupkowego, ponieważ dzięki niskiej cenie gazu łupkowego ich koszty produkcji były niższe, a zatem produkty tańsze i konkurencyjne"

Teraz Kongres zgodził się na eksport gazu łupkowego. Co to oznacza? To oznacza koniec sojuszu niemiecko-rosyjskiego. Wejście USA na rynki europejskie oznacza konfrontację nie tylko z Rosjanami, co dla nas jest korzystne, ale też z Niemcami, co dla nas jest bardzo korzystne – stwierdził.

Gospodarz programu "Geopolityczny Tygiel" stwierdził, że "biorąc pod uwagę zakusy niemieckie, żeby przekształcić Polskę w land, albo utrzymać Polskę jako protektorat gospodarczy, co oczywiście w minionym roku wywoływało wiele prób obalenia rządu w Polsce i nacisk za pośrednictwem Unii Europejskiej na to, żeby zmusić rząd Polski do posłuszeństwa i przekształcić rząd polski w taki „Tuskowy”

Zmiany na arenie międzynarodowej są dla nas korzystne. Polska coraz bardziej staje się suwerenna i politycznie jest niezależna od Niemiec, chociaż zależna gospodarczo. Stąd ta walka na odcinku niemieckim jest tak ważna – podsumował.