To proste. W ciągu ostatnich dwóch lat prawica wypchnęła lewicę z jej ekologicznych pozycji. Powstanie agencji, która skutecznie kontrolowałaby przestrzeganie przez przedsiębiorstwa prawa ochrony środowiska, odebrałoby kolejną przestrzeń dla działalności organizacji ekologicznych. Prawdziwą panikę na lewicy wzbudziło złożenie przez Prawo i Sprawiedliwość projektu Ustawy o ochronie zwierząt, który rozwiązuje wiele problemów związanych z dobrostanem zwierząt. Okazuje się, że prawica nie tylko nie ma strasznej twarzy, ale jest też wrażliwa na los „braci mniejszych”. W ten sposób zabiera lewicy jej zabawki. Lewicowcy nie mogą sobie na to pozwolić i robią wszystko, by zatrzymać dobrą zmianę również w tej materii. Na tej wojnie każdy chwyt jest dozwolony. Nawet kłamstwo.