Wybuch II wojny światowej we wrześniu 1939 r. oznaczał podział Polski między Niemcy i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, zgodnie z zawartym 23 sierpnia 1939 r. paktem Ribbentrop-Mołotow. Po agresji Niemiec na ZSRS w czerwcu 1941 r. rozpadł się sojusz Hitler-Stalin, co diametralnie zmieniło sytuację polityczną w Europie. Setki tysięcy Polaków zesłanych po wrześniu 1939 r. w głąb terytorium wschodniego najeźdźcy, mogło – w wyniku układu Sikorski-Majski z 30 lipca 1941 r. –  zostać zwolnionych z więzień i obozów na terenach ZSRS i wejść w skład tworzonych tam Polskich Sił Zbrojnych. Na ich czele stanął generał Władysław Anders. Dzięki tej armii ocalono dziesiątki tysięcy Polaków, którzy uzyskali nadzieję na wolność własną i Polski.

Tworzenie polskiego wojska w ZSRR oznaczało pokonanie wielu problemów organizacyjnych. Odczuwalne były braki w kadrze oficerskiej – uprzednio zdziesiątkowanej przez radziecki aparat represji m.in. masowe skrytobójcze mordy w Katyniu, Charkowie, Twerze, Kijowie czy Mińsku wiosną 1940 roku. Józef Stalin odmawiał też odpowiedniego przydziału żywności i środków medycznych polskim żołnierzom. Ekstremalnie wycieńczeni ochotnicy masowo chorowali i często umierali.

W tej sytuacji w grudniu 1941 r., zdecydowano o przeniesieniu Armii Polskiej z Rosji centralnej do Kazachstanu i innych republik Azji Środkowej. Ostatecznie – za porozumieniem stron – armia Andersa została ewakuowana do Iranu. Ostatni jej żołnierze opuszczali Kazachstan jesienią 1942 r. Ponad 120 tys. osób opuściło ZSRS, wyruszając w  drogę do wolności na „szlaku nadziei”, która miała wieść przez Bliski Wschód i Włochy, a celem była Polska.