Jak podał w poniedziałkowym komunikacie Główny Urząd Statystyczny, według wstępnych danych produkcja sprzedana przemysłu w cenach stałych (w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) była w październiku br. o 12,3 proc. wyższa niż przed rokiem (kiedy notowano spadek o 1,3 proc.) i o 5,1 proc. wyższa w porównaniu z wrześniem br.

Produkcja sprzedana w większości branż przetwórstwa przemysłowego rosła w tempie dwucyfrowym: produkcja maszyn i urządzeń, produkcja metali i wyrobów z metali, wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych, urządzeń elektrycznych, wyrobów farmaceutycznych.

Jak podkreśliła Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Konfederacji Lewiatan produkcja sprzedana w większości branż przetwórstwa przemysłowego rosła w tempie dwucyfrowym: produkcja maszyn i urządzeń, produkcja metali i wyrobów z metali, wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych, urządzeń elektrycznych, wyrobów farmaceutycznych.

Są to branże eksportowe, a więc ciągle jeszcze mają potencjał do korzystania z szans, jakie daje rosnący przemysł na rynkach krajów UE, czyli u naszych głównych partnerów handlowych. Pytanie jak długo, bowiem na wyczerpaniu jest zasób, bez którego zwiększanie produkcji będzie trudne, a często niemożliwe – ludzie 

- oceniła.

W jej ocenie ratunkiem mogą być tylko inwestycje.

Tu dobrym sygnałem jest wzrost produkcji maszyn i urządzeń o 23,8 proc. rdr. Część tego wzrostu to bez wątpienia inwestycje krajowe. Jeśli tak, to możemy trochę bardziej optymistycznie patrzeć na szanse polskiej gospodarki na rozwój w średnim okresie

- stwierdziła.