Spotkanie z Urugwajem to będzie pierwszy mecz reprezentacji Polski pod wodzą Nawałki z drużyną spoza strefy UEFA.

- To zdecydowanie najsilniejszy zespół, z jakim będziemy mieli okazję grać po mistrzostwach Europy. Pomijając turniej we Francji, ostatnio tak silnym rywalem była reprezentacja Niemiec. Teraz możemy zagrać z zespołami z innych kontynentów. To nasi potencjalni rywale na mistrzostwach świata w Rosji

 – powiedział Maciej Rybus.

Z możliwości gry przeciwko Urugwajowi cieszy się pomocnik Lecha Poznań Maciej Makuszewski.

- Bardzo cieszymy się, że możemy zagrać z takim zespołem. Tylko na tle silnego rywala możemy zobaczyć własne atuty i słabości. Zobaczymy, nad czym musimy dalej pracować. Szkoda tylko, że nie zagra Luis Suarez

 – powiedział Makuszewski.

Nawałka w niedzielę przyznał, że w dwóch najbliższych meczach może wypróbować ustawienie z trzema obrońcami.

- Musimy mieć jakieś alternatywne ustawienie i to jest dobry moment, aby wypróbować nowy schemat. Zarówno w tym sezonie w Rosji, jaki i w poprzednim we Francji kilkakrotnie miałem okazję zagrać w takim ustawieniu. Pozycja lewoskrzydłowego w takim ustawieniu nie jest mi obca i wiem, jak się na niej poruszać

 – zapewnił Rybus.

To pierwsze zgrupowanie po wywalczeniu przez biało-czerwonych awansu do przyszłorocznych mistrzostw świata.

- Po wywalczeniu awansu wszyscy byliśmy bardzo szczęśliwi, ale mamy swoje cele i ambicje. Rozpoczęliśmy etap przygotowań do mundialu. Teraz muszę walczyć o miejsce, aby być w kadrze na turniej w Rosji. Widać, że trener obserwuje wielu chłopaków, bo wielu z nich dostaje szanse. Dlatego na każdym kroku trzeba być dobrze przygotowanym i przede wszystkim zdrowym

 – podkreślił Makuszewski

Szansę na odegranie poważniejszej roli w drużynie narodowej będzie miał pomocnik Sampdorii Genua Karol Linetty.

- Zdaję sobie sprawę, że mam kolejną szansę, aby wystąpić w pierwszym składzie. Wiem, że moje występy w reprezentacji nie stały na najwyższym poziomie, ale chcę to zmienić. Być może brakowało mi nieco pewności siebie. Muszę przełożyć poziom, jaki prezentuję w Sampdorii, na mecze w drużynie narodowej

 – podkreślił Linetty.

Rybus z kolei przyznał, że w Rosji widać przygotowania do mundialu na każdym kroku.

- W Rosji wszyscy gratulują mi, że mamy tak dobrą drużynę. Rosjanie chcieliby mieć zespół na takim poziomie jak nasz. Nie ukrywają, że nie są zadowoleni z wyników i gry swojej reprezentacji. Nie wszystkie stadiony są już gotowe, ale Rosjanie na pewno zdążą ze wszystkim na mundial. W Moskwie przygotowania szczególnie widać po drogach, które w całym mieście są remontowane i przebudowywane

 – przyznał pomocnik Lokomotiwu Moskwa.

W czwartek biało-czerwoni przeprowadzą oficjalny trening na PGE Narodowym, gdzie dzień później podejmą reprezentację Urugwaju. W niedzielę o godz. 11.30 reprezentacja Polski wyleci do Gdańska. Tam odbędzie się oficjalny trening, a w poniedziałek mecz towarzyski z Meksykiem.