Sajfullo Sajpow został oskarżony o spowodowanie śmierci 8 osób poprzez wjechanie furgonetką typu pick-up na ścieżkę rowerową na Manhattanie oraz o wspieranie materialne organizacji terrorystycznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kim jest sprawca ataku w Nowym Jorku? Ma 29 lat i jechał wynajętym samochodem. WIDEO

Podejrzany, który został postrzelony przez policjanta, przebywa w szpitalu Bellevue. W sądzie na Manhattanie pojawił się na wózku inwalidzkim - podał Reuters.

Sajpow zeznał, że zaplanował atak w Halloween ze względu na fakt, że więcej osób będzie wtedy na ulicach. Dodał, że po przeprowadzeniu ataku w zachodniej części Manhattanu miał zamiar się udać w stronę mostu Brooklyn Bridge.

Przyznał też, że jest zadowolony, z tego co zrobił i zadeklarował, że chciał zabić maksymalnie wiele osób.

W jego telefonie znaleziono 90 filmów i tysiące zdjęć związanych z propagandą IS.

Sajpow poprosił nawet, by w jego szpitalnym pokoju powieszono flagę IS.

Nie wyznaczono kaucji za zamachowca i pozostanie on w areszcie.

FBI podało do wiadomości, że w związku z prowadzonym śledztwem dotyczącym zamachu poszukują drugiego mężczyzny, także obywatela Uzbekistanu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sprawca masakry w Nowym Jorku krzyczał „Allahu akbar”. Policja podała liczbę ofiar

W ataku przeprowadzonym przez Sajpowa zginęło 8 osób, a 11 zostało rannych. Sajpow przybył legalnie do USA w 2010 roku i osiedlił się na Florydzie; ostatnio mieszkał wraz z żoną w Paterson, w stanie New Jersey. Sajpow jest on posiadaczem zielonej karty przyznanej mu w loterii wizowej. Atak planował przez kilka tygodni; w użytym przez niego samochodzie znaleziono kilka noży oraz ręcznie napisany list w języku arabskim, w którym Sajpow skonstatował, że dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie "będzie istniała wiecznie".