Spotkanie odbyło się w Łazienkach Królewskich, docelowej siedzibie placówki:

Koncertować będziemy głównie tutaj, ale nasza działalność będzie mieć również charakter objazdowy – z chęcią zagramy w pałacach i zamkach, natomiast jeśli zajdzie taka potrzeba – również w strażackich remizach i domach kultury. Nasza oferta ma być dostępna dla wszystkich

– mówił prof. Ryszard Peryt, mianowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na dyrektora Polskiej Opery Królewskiej. 

Już jako młody muzyk, w 1977 r., wpadłem na pomysł utworzenia Polskiej Opery Królewskiej. Niespełna 400 lat temu w Warszawie w ramach Teatru Władysławowskiego działała pierwsza na świecie stała opera - ze stałymi siedzibą i repertuarem. Taka spuścizna aż prosi się o godną kontynuację

- dodał.

Dlatego tym bardziej jestem szczęśliwy, że po tylu latach udało się tę ideę wcielić w życie, i to w tak ekspresowym tempie. Zarządzenie ministerstwa kultury w tej sprawie weszło w życie 1 sierpnia tego roku, a już w listopadzie zainaugurujemy sezon. To prawdziwy cud!

- przekonywał prof. Peryt.

Według zamysłu kierownictwa nowej placówki, charakter Polskiej Opery Królewskiej mają wyznaczać hasła, "tropy". Jednym z nich są ŹRÓDŁA, do których będą sięgać władze instytucji. Będzie się to przejawiać m.in. w odkrywaniu na nowo zapomnianych już polskich kompozytorów i ich dzieł. Drugim hasłem jest FAMILIA, a zatem edukacyjna część działalności Opery - w jej ramach odbywać się będą rodzinne warsztaty muzyczne skierowane do najmłodszych. Trzecim filarem są PASJE I LITURGIE, w ramach których prezentowane będą dzieła oratoryjne. Kolejnym hasłem jest INSTYTUT gwarantujący współpracę między trzema warszawskimi uczelniami - Akademią Sztuk Pięknych, Uniwersytetem Muzycznym im. Fryderyka Chopina oraz Akademią Teatralną. Piątym słowem-kluczem jest JAZZ jako wyraz wolności opery (w ramach tego projektu usłyszymy m.in. "Pieśń o Bogu ukrytym" Karola Wojtyły w aranżacji Włodka Pawlika), szóstym FORUM, na którym będą poruszane ważne dla rodzimej muzyki tematy, siódmym NOTES, czyli działalność wydawnicza Polskiej Opery Królewskiej czy wreszcie W DRODZE, a zatem filar wskazujący na objazdowy charakter Polskiej Opery Królewskiej oraz proces jej formowania się.

W zamierzeniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Polska Opera Królewska ma być również odpowiedzią na kryzys w Warszawskiej Operze Kameralnej, w której kilka miesięcy temu doszło do głębokiej reformy, co przełożyło się na grupowe zwolnienia. Polska Opera Królewska ma stać się miejscem pracy dla solistów zwolnionych z WOK, co zresztą już się wydarzyło - dyrektor Peryt zatrudnił bowiem ponad 100 byłych pracowników Warszawskiej Opery Kameralnej, z czego aż 90 z nich to zwolnieni artyści.

Polska Opera Królewska będzie działać w oparciu o stały zespół artystyczny składający się z profesjonalnych  muzyków i śpiewaków. Stanowić będzie również miejsce rozwijania talentów młodych śpiewaków operowych, absolwentów polskich uczelni muzycznych, którzy będą mogli w Operze Królewskiej zdobywać doświadczenie zawodowe u boku znanych artystów.

Uroczysta inauguracja działalności Polskiej Opery Królewskiej odbędzie się już 2 listopada o godz. 19:00 w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela: podczas Mszy Świętej, której przewodniczyć będzie kardynał Kazimierz Nycz usłyszymy Requiem Mozarta. Dzień później, w Starej Oranżerii w Muzeum Łazienki Królewskie o godz. 19:00 zabrzmią "Dziady-Widma" z tekstem Adama Mickiewicza i muzyką Stanisława Moniuszki. Premierę poprzedzi rozmowa o "Dziadach", w której udział wezmą Antoni Libera, dominikanin o. Janusz Pyda oraz dyrektor Opery Królewskiej Ryszard Peryt.