Z dokumentu, do którego udało się dotrzeć dziennikarzom wynika, że zaproponowana przez Rosję wersja myśliwca nie spełnia podstawowych wymagań, stawianych przez stronę indyjską, przez co siły powietrzne Indii nie widzą możliwości dalszej współpracy z Moskwą przy realizacji strategicznego projektu. Wśród kilku rozbieżności, na które zwrócili uwagę przedstawiciele indyjskiej armii wymienia się m.in. duże koszty eksploatacji maszyny, zbyt kłopotliwą obslugę silników oraz niedostatecznie rozwinięty system antyradarowy i namierzający. 

Myśliwiec V generacji FGFA, nad którym pracują przedstawiciele indyjskiej armii miał odpowiadać możliwościami i technologią amerykańskim myśliwcom wielozadaniowym F-35. Konstrukcja maszyny miała być oparta na rosyjskim myśliwcu Su-57 T-50. Umowa, podpisana przez Rosję i Indie na przełomie 2015 i 2016 r. zakładała inwestycję w siedmioletni program opracowania myśliwca kwotą ponad 8 mld dolarów. Indyjska armia planowała zakup ok. 250 myśliwców, które miały zastąpić samoloty Su-30 MKl (na zdjęciu), używane obecnie przez indyjskie siły powietrzne.