W realizacji przedsięwzięcia wzięło udział ok. 700 żołnierzy różnych narodowości oraz ponad 150 jednostek sprzętu. Scorpions Fury-17 to pierwsze międzynarodowe ćwiczenie zaplanowane, zorganizowane i przeprowadzone przez Wielonarodową Brygadę Południe Wschód od momentu jej uruchomienia. 

Ćwiczenie miało charakter międzynarodowy i było prowadzone przez dowódcę Międzynarodowej Brygady Południe-Wschód płk. Cristiana Dana. Podzielone zostało na trzy etapy, tj. dowódczo-sztabowy, taktyczny i ogniowy. Pierwszy etap obejmował realizację procesu dowodzenia na szczeblu brygady poprzez ustalenie położenia i planowanie. Zakończył się postawieniem zadań dowódcom batalionów. Etap taktyczny i ogniowy należał już do pododdziałów międzynarodowej brygady. Działania obejmowały m.in. doskonalenie procedur  z zakresu współdziałania pododdziałów polskich i rumuńskich. Żołnierze trenowali różne scenariusze działań taktycznych w ramach batalionu składającego się z polskiej kompani wyposażonej w wozy KTO Rosomak oraz pododdziałów rumuńskich z 20. batalionu piechoty „Black Scorpions” oraz 22. batalionu piechoty, działających na transporterach opancerzonych TAB Zimbru. Działania piechoty wspierali żołnierze z 325. dywizjonu artylerii wyposażonego w działa przeciwpancerne M1977 - podaje oficjalny portal DO RSZ.

Kulminacyjnym etapem ćwiczenia dla pododdziałów brygady była realizacja w dn. 10-12 października zadań ogniowych oraz kierowania ogniem plutonu i kompani w warunkach zarówno dziennych, jak i nocnych. Pozwoliło to doskonalić umiejętności strzeleckie żołnierzy obsługujących różne środki ogniowe, będące na wyposażeniu kompanii, zaś dowódcy poszczególnych szczebli mogli przećwiczyć kierowania ogniem podczas natarcia czy obrony. Po zakończeniu szkolenia ogniowego i uzyskaniu wysokich ocen, żołnierze kompanii zmotoryzowanej wykonali marsz do miejsca stacjonowania w mieście Craiova - czytamy.