"Gazeta Polska" napisała, że szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek w czerwcu zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy o przekazanie aneksu WSI. W jego ocenie, dokument ten powinien zostać ujawniony. Bączek przypomniał, że zgodnie z przepisami "to szef SKW jest dysponentem materiałów do komisji weryfikacyjnej, a także dysponentem wszelkiej dokumentacji, w tym także aneksu".

Fragment tekstu Doroty Kani pod tytułem: "Milczenie prezydenta. Nowe fakty ws. aneksu WSI".

"Służba Kontrwywiadu Wojskowego w czerwcu tego roku zwróciła się do prezydenta Andrzeja Dudy o zwrot do SKW „Raportu o działaniach żołnierzy i pracowników WSI”, który zawiera w sobie tajny aneks. Do dziś SKW nie otrzymała odpowiedzi. „Gazeta Polska” dotarła do korespondencji w tej sprawie."

"Według nieoficjalnych informacji w aneksie znalazły się nieznane wcześniej fakty dotyczące genezy polskiej mafii, w której niezwykle istotną rolę odgrywali żołnierze oraz tajni współpracownicy wojskowych służb specjalnych PRL-u.

W dokumencie opisano także dokładnie kulisy działania fundacji Pro Civili i udział jej członków w różnego rodzaju operacjach finansowych. Przypomnijmy, że jeden z głównych działaczy tej fundacji Piotr P. był we władzach SKOK Wołomin – po postawieniu zarzutów trafił do aresztu. Piotr P. to znajomy Bronisława Komorowskiego, który także jest opisany w tajnym dokumencie w kontekście działań WSI.

Całość w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska", który od dzisiaj jest dostępny w kioskach.

Krzysztof Łapiński pytany dzisiaj w RMF FM, czy aneks WSI zostanie ujawniony, odpowiedział: "To jest decyzja prezydenta. Na razie prezydent podtrzymuje decyzję śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który nie zdecydował się na ujawnienie tego aneksu. Natomiast wypadałoby, żeby szef SKW troszeczkę miarkował się w słowach".

CZYTAJ WIĘCEJ: Narkotyki, mafia, Kolumbia i... WSI - nieznane fakty o "elitach" III RP ujawnia "Koniec Systemu"