– Wśród przebadanych przez Nationale-Nederlanden rodziców blisko połowa deklaruje, że ma odłożone fundusze lub regularnie oszczędza z myślą o przyszłości swoich dzieci. Zazwyczaj zaczynają to robić zaraz po urodzeniu dziecka – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Martyna Kucicka-Witek, manager ds. produktów ochronnych i majątkowych w Nationale-Nederlanden.

Z badania Nationale-Nederlanden wynika, że świadomość finansowa Polaków stopniowo rośnie. Wśród rodziców, którzy jeszcze nie odkładają na przyszłość swoich dzieci, 40 proc. twierdzi, że zacznie to robić w ciągu najbliższego roku.

– Wśród rodziców, którzy korzystają z programu Rodzina 500 Plus, co trzeci deklaruje, że nie wydaje tych pieniędzy, a oszczędza je dla dzieci. Większość pieniędzy wydawana jest jednak na bieżące potrzeby, tak deklaruje ponad 60 proc. badanych rodzin – zauważa Martyna Kucicka-Witek.

Oszczędzając pieniądze, rodzice dają przykład swoim pociechom. To ważny element edukacji finansowej, do której przykładamy coraz większą wagę. 60 proc. rodziców deklaruje, że zachęca dzieci do oszczędzania, a 40 proc. regularnie rozmawia z najmłodszymi o finansach.

– To bardzo ważne, aby wyrobić w sobie nawyk oszczędzania choćby małych kwot. Część zaoszczędzonych środków można przeznaczyć na zabezpieczenie przyszłości najmłodszych poprzez zakup indywidualnego ubezpieczenia na wypadek uszczerbku na zdrowiu. Może to stanowić dobrą alternatywę dla standardowych ubezpieczeń szkolnych – przekonuje ekspertka.

Raport Rzecznika Finansowego „Ubezpieczenia szkolne” wskazuje, że przy średniej składce rocznej w wysokości 40 zł średnia suma ubezpieczenia polskiego ucznia wynosi 13 tys. zł. To oznacza, że wypłacane świadczenia są niewielkie, np. przy 1 proc. trwałego ubytku na zdrowiu odszkodowanie wyniesie 130 zł. Średnie świadczenie za jeden dzień pobytu w szpitalu w wyniku nieszczęśliwego wypadku to zaledwie 40 zł. Przy poważnym zachorowaniu ubezpieczyciel wypłaci tysiąc złotych. W opinii ekspertów Biura Rzecznika Finansowego takie kwoty nie stanowią odpowiedniej rekompensaty dla poszkodowanych.

Jeśli oferta polisy w szkole nie odpowiada rodzicom, nie muszą oni z niej korzystać. Ofertę ubezpieczenia dla dziecka można dobrać indywidualnie. Eksperci przekonują, że nie warto całkowicie rezygnować z ubezpieczenia dziecka – tylko w roku szkolnym 2015/2016 w placówkach oświatowych i szkołach doszło do 65,2 tys. wypadków.