Agencja powtórzyła opinię, że wzrost napięć na linii Polska-UE prawdopodobnie nie wpłynie na kondycję polskiej gospodarki.

Fitch prognozuje, że wzrost PKB Polski przyspieszy do 4,0 proc. w 2017 r., po wyższym od oczekiwań wzroście o 3,9 proc. rdr w II kw. 2017 r. (...). Konsumpcja korzysta z silnego rynku pracy (stopa bezrobocia w lipcu wyniosła 4,8 proc.), solidnego wzrostu płac (+6,6 proc. rdr w sierpniu) oraz większych transferów do rodzin

- napisano w raporcie.

Przyspieszenie wydatkowania funduszy unijnych w II poł. 2017 r., jak sugeruje znaczny wzrost produkcji budowlanej w sierpniu (+23,5 proc. rdr), zwiększy inwestycje

- dodano.

Fitch spodziewa się lekkiego wyhamowania wzrostu gospodarczego do 3,2 proc. rocznie w 2018 i 2019 r., z uwagi na efekty bazowe i stopniowe zacieśnienie polityki monetarnej, począwszy od 2018 r.

Jako główne ryzyko "w górę" dla prognoz wskazano potencjalne wyższe od oczekiwań wydatkowanie funduszy unijnych. Głównym ryzykiem "w dół" dla prognoz według agencji jest niższy od oczekiwań popyt zewnętrzny. Fitch podtrzymał wcześniejszą opinię, że nie spodziewa się, by wzrost napięć między Polską a UE miał bezpośredni wpływ na polską gospodarkę w krótkim terminie.

Agencja Fitch potwierdziła w lipcu długoterminowy rating Polski na poziomie "A minus". Perspektywa ratingu jest stabilna. Kolejny przegląd zdolności kredytowej Polski przez Fitch zaplanowano na 8 grudnia.