Liczni sygnatariusze tej odezwy nie protestowali, gdy rządząca Platforma okradała artystów (likwidacja 50 proc. uzysku, VAT na koncerty etc.); oni odbijali to sobie na lukratywnych zleceniach. Ci sami, którzy wspierali obrazoburczą „Klątwę” czy pornografię w Teatrze Polskim, mówią teraz o przywróceniu misji w publicznych mediach. Wiecujący z KOD-em i totalnymi targowiczanami artyści żądają dziś kultury niepodległej.

Jak niewiele ma to wspólnego z nadchodzącym jubileuszem wyzwolenia... Ignacy Paderewski przewraca się w grobie!