Zagraniczni trenerzy Legii mają szczęście debiutować w meczach z Cracovią. Dwa lata temu spotkanie z tym rywalem przypadło w debiucie Stanisławowi Czerczesowowi - wygrał 3:1. Teraz czas na Jozaka, który stery w Legii objął zaledwie w środę.

- Jestem po kilku rozmowach indywidualnych, poznałem drużynę i sztab, udało mi się też poznać tło psychologiczne. Wiem więcej niż pierwszego dnia - mówi 44-latek.

Jozak podchodzi do debiutu z ostrożnym optymizmem. Po kilku treningach jest pewien, że drużyna nie jest pogrążona w kryzysie i żadna rewolucja nie będzie potrzebna. - Legia nie jest chora i tego jestem pewien. Prędzej nazwałbym to przeziębieniem - mówi o nieudanym początku sezonu, po którym zwolniony został Jacek Magiera.

- Pewne kwestie poprawić oczywiście trzeba, co pozwoli nam się obudzić. Problemy są na trzech poziomach - w sercach, nogach i z myśleniem na boisku. Widzę jednak, że zawodnicy się uśmiechają i zaczynają czuć coraz lepiej. Obejrzałem pięć ostatnich meczów Legii i swoje wnioski mam. Może nie będę jeszcze pewny niektórych decyzji na sto procent, na pewno liczyć się będzie opinia dotychczasowego sztabu - dodaje Chorwat.

Szkoleniowiec nie chciał jeszcze rozwodzić się nad systemem gry zespołu, ale zapewnił, że Legia będzie chciała dominować w lidze. Szykuje się więc zmiana, bo w ostatnich tygodniach drużyna Magiery grała raczej defensywnie, nierzadko stawiając na kontratak.

- Nie ma opcji, że będziemy dopasowywali taktykę do rywala. Może tak się stanie, jeśli przyjedzie do nas Barcelona. Jesteśmy największym klubem w Polsce. To Legia Warszawa i musimy mieć swój styl - zapewnił na konferencji i dodał, że kapitanem Wojskowych pozostanie Artur Jędrzejczyk.

Zmiana trenera w Legii skomplikowała nieco plany Michałowi Probierzowi. – Nie mój cyrk, nie moje małpy – skwitował co prawda trener Cracovii, ale zaraz dodał, że trudniej przewidzieć w jakim ustawieniu wyjdą gospodarze. Cracovia nie wygrała z Legią w stolicy od 66 lat. - Ja i zespoły, które prowadziłem rozegrały w Warszawie wiele spektakularnych spotkań, które przeszły do historii polskiej piłki – ostrzega jednak Probierz.

Legia zagra z Cracovią o godz. 18:00.