Do zdarzenia doszło w miniony piątek rano. Sprawą zajmuje się policja. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna, który zmarł, to 39-letni Polak. Nie miał on stałego adresu zamieszkania w Holandii. Śledczy, którzy badają sprawę są zdania, że obrażenia na ciele Polaka "mogły powstać na skutek przestępstwa". 

Funkcjonariusze ustalili, że Polak przed zbrodnią przebywał w domu przy ulicy Ensebroekerweg w Kelpen-Oler. Przed tym domem stało białe audi, na polskich tablicach rejestracyjnych.

Śledczy poszukują świadków zdarzenia.

Polak raniony nożem na północy Holandii

Z kolei w nocy z soboty na niedzielę w innej holenderskiej miejscowości – Middenmeer na północy kraju – nożem raniono 46-letniego Polaka, który był pracownikiem jednej ze szklarni.

W tej sprawie funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn –  Polaków w wieku 26 i 35 lat. Śledczy badają ich udział w tragicznym zdarzneiu.