Wawrzyniak znalazł się na liście wraz z szefami kuchni z Syrii, Meksyku, Indii, Tajwanu, Tajlandii i Włoch, którzy zdaniem BBC zasługują za wyróżnienie za „przedstawianie (Brytyjczykom) nowych doznań smakowych“ i „dzielenie się swoim dziedzictwem“.

Jak podkreślono, Wawrzyniak „jako syn kucharzy miał życie w kuchni zapisane w gwiazdach“. Polak pracował m.in. przy igrzyskach olimpijskich w Londynie, w Pakistanie, a nawet w słynnej kopenhaskiej restauracji Noma. W ubiegłym roku pokazywał w telewizji BBC, jak przygotować babkę wielkanocną.

W rozmowie z PAP Wawrzyniak powiedział, że wyróżnienie BBC to „efekt dwudziestu lat pracy, żeby rozkochać Brytyjczyków w polskiej kuchni“.

Naszymi prostymi smakami można zdobyć serca Brytyjczyków. One nie są znane tutaj, a my mamy to we krwi i możemy im pokazać

 - tłumaczył.

Jak ujawnił, w jego restauracji szczególnym powodzeniem wśród Brytyjczyków cieszą się schabowy z kością, wolno gotowana wołowina z piklami i smalec na świeżym chlebie.

Szczególnie smalec jest absolutnym hitem, ludzie specjalnie przyjeżdżają i o to pytają. Musimy tego przygotowywać absurdalne ilości, jakieś 100 kilogramów tygodniowo

 - śmiał się polski kucharz.

Wawrzyniak, który w lipcu przygotował lunch dla księcia Williama i księżnej Kate podczas ich pobytu w Polsce, przekonywał, że „Polacy w Wielkiej Brytanii powinni odejść od założenia, że polska kuchnia jest prosta i nie ma się czym chwalić“.

Wcale tak nie jest: jest skomplikowana, trzeba znać składniki i umieć gotować tradycyjnie, bez wymyślania cudów. Powinniśmy być z tego dumni i pokazywać to innym, bo jestem przekonany, że ta kuchnia może podbić świat, tak jak kuchnia indyjska

 – mówił.