Warszawski ratusz zainwestuje 57 milionów złotych w modernizację stadionu Polonii. Dotychczasowe trybuny zostaną wyremontowane, a za bramkami powstaną zupełnie nowe. Po przebudowie obiekt przy Konwiktorskiej 6 będzie mógł pomieścić 12 tysięcy osób. Nie wszystkim kibicom Czarnych Koszul podoba się jednak takie rozwiązanie.

- Polonia to klub z wielkimi tradycjami, w który - jako miasto - zainwestowaliśmy do tej pory 40 mln zł. Nie jest niechcianym dzieckiem, była wspomagana podczas kryzysu. Nadal będziemy inwestować w stadion Polonii, stopniowo zamówimy projekt, który chcemy zrealizować w latach 2019-2023 - mówiła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas spotkania ze środowiskami polonijnymi, do którego doszło na trybunie głównej stadionu.

Obiekt przy Konwiktorskiej może obecnie pomieścić 7 tysięcy kibiców. Po rozbudowie na czterech krytych trybunach będzie mogło zasiąść 12 tys. widzów. Trybuna główna ma pomieścić 4,5 tys. osób, Kamienna na której zasiądą ultrasi - 3,5 tys. osób, a trybuny za bramkami po 2 tysiące. Na jednej z nich powstanie także sektor dla kibiców gości. Zarówno pomysł zaprezentowany przez miasto, jak i docelowa pojemność obiektu, nie przekonała wszystkich fanów Czarnych Koszul. - To jałmużna, nie chcemy jej! - pokrzykiwali podczas spotkania z przedstawicielami ratusza. 

Realia są jednak takie, że Polonia gra w III lidze, a więc na czwartym poziomie rozgrywkowym. W minionym sezonie jej mecze obserwowało średnio 1000 osób, a na niektórych spotkaniach frekwencja oscylowała wokół 600-900 osób. Podczas gdy walczący o odrodzenie i powrót na salony Widzew Łódź właśnie pobił własny rekord Polski w sprzedaży karnetów (15311!), grająca w tej samej grupie III ligi Polonia sprzedała mniej niż 200 abonamentów. - Czy wy oczekujecie złotych klamek? - rozkładała ręce Gronkiewicz-Waltz.
W skład obiektu, który chce sfinansować miasto, wejdzie nie tylko stadion piłkarski. Pod Kamienną powstanie czterotorowa bieżnia o długości 100 m i skocznia do treningów skoków w dal i trójskoku - na modernizację tej trybuny ratusz wyda aż 32 mln zł. Pod nowymi trybunami znajdzie się z kolei zaplecze sanitarne - szatnie, odnowa biologiczna, pomieszczenia dla sportowców, bo stadion ma służyć także lekkoatletom czy rugbystom. Koszt budowy nowych trybun za bramkami to ponad 23 mln zł (po 11 mln 750 tys. każda). 

- Przez ostatnich 10 lat wymieniliśmy parkiet w hali, wybudowaliśmy boisko boczne, dostosowaliśmy stadion do potrzeb rozgrywkowych UEFA - wskazała wiceprezydent Renata Kaznowska. - Teraz chcemy zacząć od przygotowania kilku wariantów koncepcji, dlatego już teraz zapraszamy kibiców i sympatyków Polonii na konsultacje, które odbędą się we wrześniu - dodała.


Krytycy miejskiego projektu nie chcą przebudowy, chcą zupełnie nowego, większego stadionu. - Warszawę stać na wybudowanie nowego obiektu. A jak nie, to należy zrobić to w takiej konwencji, jaką to Polonia przedstawiła, czyli z pomocą inwestora zewnętrznego - mówi były prezes Polonii Jerzy Engel. Władze miasta podkreślają, że nie została im ujawniona nawet nazwa legendarnego już w kręgach Polonii inwestora, a sama koncepcja otrzymana od Polonii kładła za duży nacisk na przestrzeń komercyjną i zdecydowanie za małą na przestrzeń sportową. Nie wiadomo było także, kto miałby wyłożyć setki milionów złotych na budowę obiektu.

- Inwestycja będzie realizowana w latach 2018-22, a pierwszą łopatę chcemy wbić w pierwszym półroczu 2019 roku - opowiedział o planach ratusza Adam Boniecki, dyrektor spółki Aktywna Warszawa, która zarządza stadionem przy Konwiktorskiej. - Oprócz ligowych rozgrywek piłki nożnej, rugby czy futbolu amerykańskiego mamy nadzieję, że zagości tu również większa liczba koncertów i widowisk - podsumowała Kaznowska.