Krakowscy policjanci zatrzymali sześciu Irlandczyków, którzy pobili kelnera i zdemolowali lokal, bo uznali, że rachunek jest za wysoki – poinformowała Anna Zbroja-Zagórska z zespołu prasowego małopolskiej policji. Sprawcy odpowiedzą przed sądem.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w jednym z lokali na krakowskim Rynku. Jak ustaliła policja, po kolacji z alkoholem Irlandczycy zakwestionowali rachunek i postanowili zapłacić tylko połowę kwoty, tj. 200 zł.

Gdy kelner domagał się całości zapłaty, stali się agresywni. Zaczęli rozbijać okna w lokalu, przewracali krzesła, stoliki i dotkliwie pobili interweniującego kelnera.

Mężczyzna był przytrzymywany przez jednego z nich, który do gardła przyłożył mu wystające ostrze z rozbitej szklanki i groził pozbawieniem życia. Po zdemolowaniu lokalu agresywni klienci wyszli na zewnątrz, na widok policjantów zaczęli uciekać.

Okazało się, że zatrzymani obcokrajowcy to obywatele Irlandii, którzy przyjechali do Polski na wycieczkę. Wszyscy znajdowali się pod wpływem alkoholu.

Kilka godzin później zatrzymano pozostałych dwóch uciekinierów, którzy ukryli się w hotelu.

Zatrzymani usłyszeli w sumie pięć zarzutów, w tym pobicia, zniszczenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych. Mężczyźni przyznali się do zarzutów i wyrazili chęć dobrowolnego poddania się karze. Taki wniosek zostanie przekazany do sądu wraz z aktem oskarżenia. Nie zastosowano środków zapobiegawczych.

Sprawcy zostali także ukarani mandatem z art. 121 kodeksu wykroczeń, dotyczącym szalbierstwa, tj. wyłudzenia pożywienia i napojów bez zamiaru uiszczenia należności. Ponadto zabezpieczono od nich gotówkę na poczet przyszłych kar.