Po raz pierwszy śledczy zastosowali obowiązujące od końca kwietnia przepisy o konfiskacie rozszerzonej i przepadku przedsiębiorstwa – informuje dzisiejsza"Rzeczpospolita".

Prokuratorzy po raz pierwszy zastosowali instytucję konfiskaty rozszerzonej. Marek K., którego zatrzymano za uprawianie i sprzedaż marihuany, stracił spółkę. I choć firma była zapisana na córkę, to służyła do popełniania przestępstwa. Śledczy zdecydowali więc o jej konfiskacie na poczet grożących mu grzywien czy przepadku korzyści osiągniętych z przestępstwa.

Przepisy o konfiskacie rozszerzonej obowiązują od 27 kwietnia 2017 r. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, wprowadzając je, zapowiadał, że mają uderzyć w oszustów i uniemożliwić im czerpanie korzyści z nielegalnie zdobytych majątków.

Jak podaje "Rzeczpospolita", eksperci chwalą działania prokuratury, o ile sąd potwierdzi zarzuty.