Jak oświadczył premier Czech Bohuslav Sobotka, jego kraj oraz Polska i Węgry nie zmienią zdania w sprawie kwot relokacji uchodźców.

Sobotka wyraził przekonanie, że zdecydowana większość osób, które przybywają do Europy z południa to imigranci gospodarczy. – To nie są ludzie uciekający z powodów politycznych, tylko tacy, którzy chcieliby dostać się do Europy z przyczyn gospodarczych – powiedział czeski premier, który rozmawiał z Orbanem po spotkaniu premierów państw Grupy Wyszehradzkiej z prezydentem Egiptu Abd el-Fatahem es-Sisim w Budapeszcie.

Wobec tego – kontynuował Sobotka – „system kwotowy nie ma tu rzeczywiście zbyt dużego sensu”. W związku z tym ani Czechy, ani Węgry, ani Polska nie planują zmiany swego stanowiska w tej sprawie i „chcemy teraz przedstawić jasne argumenty” Komisji Europejskiej – powiedział. Dodał, że Słowacja zapewniła o poparciu stanowiska pozostałych państw V4 w tej sprawie.

Komisja Europejska w czerwcu formalnie wszczęła procedurę w związku z niewywiązywaniem się przez Polskę, Czechy i Węgry ze zobowiązań w sprawie relokacji uchodźców. Kraje te mają miesiąc na wystosowanie odpowiedzi do KE.