Całą noc trwała akcja dogaszania wieży katedry w Gorzowie Wielkopolskim. W sobotę wieczorem na dachu wieży, zlokalizowanej w centrum miasta świątyni, zaczęły unosić się kłęby dymu. Premier Beata Szydło deklaruje pomoc finansową do odbudowy katedry.

51 zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem katedry w Gorzowie Wlkp. W sobotę po godzinie 18.30 z wieży świątyni zaczął wydobywać się dym i pojawiły się płomienie. Pierwsze jednostki straży były na miejscu po 10 minutach. Pożar udało się opanować nad ranem.




Biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński podziękował wszystkim zaangażowanym w ratowanie świątyni i wynoszenie jej wyposażenia. Powiedział, że katedra nie będzie przez jakiś czas dostępna dla wiernych i zaprosił  na niedzielną mszę św. o godz. 12 na Błonia Nadwarciańskie.

Na dziś zaplanowano posiedzenie sztabu kryzysowego, który ma oszacować straty po pożarze. Wojewoda lubuski Władysław Dajczak zapowiedział, że władze miasta będą wnioskować o pomoc finansową na doprowadzenie katedry do jej pierwotnego stanu.

Na miejsce pożaru przybyła minister pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, która poinformowała, że premier Beata Szydło zadeklarowała wsparcie finansowe na naprawę zniszczeń w świątyni.

Kościół Mariacki jest najstarszą budowlą w Gorzowie Wlkp. Katedra została wzniesiona w drugiej połowie XII wieku. W jej wnętrzu znajduje się wiele zabytkowych przedmiotów. Na szczycie świątyni, w wieży, znajduje się dzwon, który jest jednym z najcenniejszych zabytków Gorzowa Wlkp. Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej Dariusz Szymura zapewnił, że wieża katedry nie grozi zawaleniem.