To kolejny weekend masowego napływu migrantów na wybrzeża Włoch. Morzu Śródziemnym w piątek uratowanych zostało ponad 2,5 tys. osób a w sobotę około 800 migrantów  - podał sztab włoskiej Straży Przybrzeżnej, który koordynował sześć operacji niesienia pomocy ludziom na pontonach.

Ludzi tych zabrały na swoje pokłady załogi łodzi patrolowych Straży Przybrzeżnej, a także statek organizacji pozarządowej Save the Children.

Od początku roku do Włoch przypłynęło prawie 70 tys. migrantów, znacznie więcej niż w pierwszym półroczu uznanego za rekordowy roku 2016.

O kryzysie migracyjnym mówił szef włoskiego MSW Marco Minniti podczas festynu dziennika "La Repubblica" w Bolonii. Podkreślił, że Włochy idąc z pomocą ludziom na morzu "uratowały honor Europy".

"Byłbym jeszcze bardziej dumny z Europy, gdyby jeden z tych statków - pływający pod banderą francuską, angielską czy hiszpańską - zamiast zabierać migrantów tylko do Włoch przynajmniej raz zawiózł ich do innego europejskiego portu" - dodał minister.

Jak zaznaczył, to nie rozwiązałoby problemu, ale w jego ocenie Włochy czułyby się "mniej osamotnione".