W Katowicach o innowacyjności



 Podczas katowickiego 9. Europejskiego Kongresu Gospodarczego wiele miejsca poświęcono rozwojowi innowacyjności. Dyskutowano o niej m.in. podczas debaty „Innowacje i sektor badawczo-rozwojowy”.
 

Prof. Maciej Chorowski z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju podkreślił, że zarówno takie instytucje, jak NCBiR, jak również inne firmy, powinny wychwytywać spośród innowacyjnych projektów badawczo-rozwojowych, pojawiających się na rynku, nawet te o podwyższonym ryzyku. A jednocześnie eliminować „ewidentne fraudy”, pochodzące np. od nieistniejących w rzeczywistości przedsiębiorstw.
W opinii głównego ekonomisty PKN Orlen, dr Adama Czyżewskiego, innowacyjność to najtrudniejszy obszar działalności gospodarczej. Firmy podejmują się takich projektów, gdy wyczerpują się możliwości rozwoju poprzez inwestycje modernizacyjne. – By być innowacyjnym, trzeba czuć presję, by podjąć ryzyko wdrażania rozwiązań dotąd nie stosowanych– stwierdził Czyżewski. – PKN Orlen podejmuje się tego, bo doszedł już do takiego momentu w rozwoju, w którym zwykłe stosowanie nowoczesnych technologii już nie wystarcza. Takie procesy można zaobserwować także w skali całej naszej gospodarki. Choć jej przejście od fazy rozwoju na podstawie rozwiązań gdzie indziej sprawdzonych i stosowanych do coraz śmielszego sięgania po te innowacyjne, stanowi trudny proces.
Obecny podczas debaty Piotr Dardziński, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, przedstawił zmiany, które wdraża lub są planowane przez jego resort w odniesieniu do innowacyjnej działalności badawczo-rozwojowej. M.in. wzrosną ulgi podatkowe na działalność tego typu, które mogą odpisywać firmy. – Gdyby np. PKN Orlen chciał założyć Centrum Badawczo-Rozwojowe, będzie mógł odpisać od podatku poniesione na ten cel nakłady – stwierdził wiceminister. – Podległe jego resortowi NCBiR może też współinwestować, w ramach niedawno powstałych własnych funduszy, we wspólne projekty wdrażane z tworzonymi przez firmy funduszami CVC (typu venture-capital, tzw. fundusze funduszy). Ponadto tworzymy program tzw. doktoratów wdrożeniowych, dzięki któremu 500 najzdolniejszych młodych naukowców będzie mogło otrzymywać od państwa przez cztery lata co miesiąc stypendium w wysokości 2450 zł. Powinni oni jednak być przy tym zatrudniani przez przedsiębiorców, a projekt badawczo-rozwojowy, którym zajmowaliby się doktoranci, byłby uzgadniany z ich uczelnią.
– Chcielibyśmy, by nasz system edukacyjny został tak skonstruowany, by nie zabijał naturalnej, twórczej ciekawości, pojawiającej się u najmłodszych, ale ją rozwijał – dodał Dardziński.
Inna uczestniczka debaty, Anna Kacprzyk, ze Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA, podkreśliła, że reprezentowana przez nią branża należy do najbardziej innowacyjnych. Przytoczyła dane, z których wynika, że w Polsce aż 49 proc. firm farmaceutycznych przyznaje się do prowadzenia takiej działalności. – Badania nad nowymi lekami są przy tym długotrwałe. Zajmują nierzadko nawet 10–15 lat – stwierdziła Kacprzyk. – Biorą w nich udział zarówno naukowcy, jak i – w ostatniej fazie badań – pacjenci i ośrodki zdrowia. To znamienne, że polskie firmy farmaceutyczne współpracują z centrami badań klinicznych na potrzeby także rynków europejskich i globalnych. Wdrażają m.in. pomysły z rynku start-upowego.
W nawiązaniu do informacji przekazanych przez wiceministra Dardzińskiego Kacprzyk oceniła, że dzięki ulgom podatkowym i innym rozwiązaniom opracowanym przez jego resort będzie możliwa w naszym kraju ściślejsza współpraca nauki z biznesem, choć, jej zdaniem, należałoby uwzględnić w nich specyfikę działalności poszczególnych branż.
Adam Czyżewski z PKN Orlen zwrócił z kolei uwagę na odmienność procesu innowacyjności w branży energetycznej. Użył przy tym określenia „innowacje siwych głów”, bo w energetyce taka działalność wymaga znajomości tajników branży, dużego doświadczenia i długotrwałych eksperymentów. Zwykle obejmowana jest przez osoby z wieloletnim doświadczeniem w branży. Jako przykład podał przypadek 64-letniego Amerykanina, George’a P. Mitchella, właściciela firmy Mitchell Energy & Development Corp., który aż18 lat poświęcił opracowaniu technologii pozwalającej wydobywać gaz ze skał łupkowych. – Była to jednak gra zespołowa – dodał Czyżewski. – Amerykanin ten ściśle współpracował z rządowymi ośrodkami naukowo- badawczymi.
Główny ekonomista PKN Orlen poinformował też o współpracy jego firmy ze środowiskiem start-upów. Uruchomiła ona internetową platformę współpracy i wymiany wiedzy z zakresu nowych rozwiązań technologicznych – „Innowacje, Startupy”. Serwis działa poprzez współpracę z innowatorami w ramach kilku płaszczyzn. Jedna z nich to otwarta aplikacja, za pośrednictwem której będzie można zgłosić propozycje innowacyjnych rozwiązań w kluczowych obszarach funkcjonowania firmy. Według Czyżewskiego kilka spośród ok. 40 zgłoszonych dotąd dzięki platformie pomysłów wygląda obiecująco.
 

Maciej Pawlak
Relacja powstała we współpracy z PKN Orlen

Opinie użytkowników

Pozostałe wiadomości

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się --> tu <--. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.