Jak rozpadał się ogon Tu-154M

Jak rozpadał się ogon Tu-154M  - niezalezna.pl
foto: fot. mat.prasowe

Pierwsze fragmenty stateczników lotu znaleziono jeszcze przed ul. Kutuzowa. Najpierw zaczął się rozpadać statecznik pionowy, którego części znaleziono pomiędzy parkingiem autokomisu a drogą. Tymczasem świadkowie, których zeznania ujawniono na filmie „Anatomia upadku”, mówią, że samolot leciał wtedy kołami w dół.

Według ekspertów podkomisji destrukcja ogona przebiegała stopniowo, element po elemencie. Pierwsze fragmenty statecznika pionowego zostały znalezione jeszcze przed szosą Kutuzowa na wysokości stacji redukcyjnej gazu, pomiędzy parkingiem autokomisu a parkingiem przy Kutuzowa. Następne elementy statecznika pionowego znajdowano dalej. Tajemnicę stanowi również miejsce odnalezienia silników tupolewa. Na ogonie znajdują się bowiem trzy silniki: zewnętrzne o wadze 3200 kg i jeden środkowy, dużo lżejszy.

– Byłem na miejscu katastrofy samolotu Ił-62 w Lesie Kabackim. Tam te najcięższe elementy, mimo że samolot rozpadał się w lesie, tracił swoje skrzydła, odnalazły się na końcu pola rozbicia tego samolotu. Poleciały one na koniec miejsca katastrofy. W tej katastrofie smoleńskiej silniki znajdują się bardzo blisko szosy Kutuzowa, na początku pola katastrofy. Teoria, że samolot rozpadł się w powietrzu, wynika m.in. z tego – mówił podczas posiedzenia komisji kpt Janusz Więckowski, jeden z członków zespołu. Kwestia położenia silników tupolewa po katastrofie jest nadal analizowana przez komisję.

Przeczytaj i udostępnij swoim znajomym na facebooku oraz twitterze, oznacz hasztagiem
#UdostępniamPrawdę #KomisjaSmoleńska


Więcej materiałów znajdziecie pod adresem: www.niezalezna.pl/komisja-smolenska
 
 

Opinie użytkowników

Profesjonalizm polega na tym, że komisja najpierw pracuje, a potem wydaje raport. Amatorszczyzna polega na tym, że codziennie coś wycieka do prasy.

Przy calej rzekomej obstawie miejsca rozbicia się samolotu pozwolono aby miejscowe żuliki rozkradały części samolotu znajdujące się przed ulicą Kutuzowa. Zmieniono pozycję skrzydła samolotu przewożąc go koparką. Autokomis zlikwidowano a jego miejsce zrównano z ziemią i zaorano.
Ale zdjęcia w sieci są. Są też zdjęcia wskazujące na to że w lasku obok autokomisu, niesiony siłą wybuchu znalazł się cały bok kabiny pasażerskiej długosci ok. 6-7 okien."Przelot " takiej części samolotu połamał gałezie drzew, co posłużyło do wysnucia teorii o rzekomej "beczce w powietrzu".
Łgarstwo Ruskich i Łgarswo ich Sługusów Laskow, Millerow, Kopaczki, ktorzy dobrze wiedza co się stało.!!! Za kratki ta hołota !!!

Wszystko sie zgadza Tupolew tracil czesci ogona ..koszac drzewa i krzaki bo podchodzil do ladowania a wtedy przod samolotu jest wzniesiony a koniec obnizony!... jest tylko kwestia na jakiej wysokosci byl dokladnie ?...jezeli sie rozlatywal przez bomby to musialo by byc ich setki ...wiec kto wierzy w setki bomb musi miec bardzo mala wyobraznie !!!

Co ćpałeś??? Statecznik pionowy jest od dołu osłonięty kadłubem samolotu z silnikami, a od góry sterem poziomym. A wiesz jakby wyglądał ślad na ziemi po tak niskim przelocie??? PAS SPALONEJ ZIEMI o szer 10-15 metrów!!!!

Twój idiotyzm można obliczać tylko do kwadratu! Moje gratulacje!

damian jechałeś kiedyś samochodem 200 na godz i czy spróbowałeś otworzyć okno ? (czego nie radzę )

nadszarpnięta konstrukcja czy poszycie przy 260 km/h odpadnie z powodu oporu powietrza , siły są bardzo duże..

ile setek trolów w twojej głowie siedzi , to się wolę tym nie zajmować...

Jechalem samochodem i 250 na godzine i mialem otwarte okno i nic sie nie stalo. mysle ze bredzisz

bo jechałeś sprawnym....
a czy gdybyś miał drzwi otwierane pod prąd, i je otworzył
a czy miałeś pasażerów z tyłu ?
a co by się stało jak byś wystawił głowę lub rękę ?
albo nadszarpnięto karoserie w stopniu znacznym
albo uszkodzony zaczep klapy przedniej....

skro jechałeś 250 km/h to znaczy że ktoś tą konstrukcję zaprojektował i wykonał

i gdy jest sprawna to przy 250 km/h swoje zadanie spełni
ale uszkodzona ? już nie spełni...

siły oporu wzrastają z kwadratem prędkości
i w razie wyżej wymienionych (ewentualnych) anomalii nieszczęścia będą się działy...

Ten dureń damian wyobraża sobie, że jadąc samochodem 200 km/h, TYŁ SAMOCHODU UNIESIE SIĘ DO GÓRY!

???

Bierze się kasę za pisanie na wrażym forum, to się pisze! Piszącemu nie przeszkadza, że czyni to na poziomie przedszkolaka. Czy szef liczy tobie trollu od wiersza, bez względu na treść? Chyba krucho u was kadrami.

Pozostałe wiadomości

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się --> tu <--. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.