Świadkowie Jehowy zdelegalizowani w Rosji

Świadkowie Jehowy zdelegalizowani w Rosji - niezalezna.pl
foto: By Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=55090493

Rosyjski Sąd Najwyższy uznał Świadków Jehowy za organizację ekstremistyczną I zakazał jej działalności w całej Rosji – podała agencja TASS.

Sąd wezwał do natychmiastowego zamknięcia wszystkich 395 lokalnych placówek Świadków Jehowy w Rosji i skonfiskowanie ich majątku na rzecz państwa. Władze wprowadziły też zakaz rozpowszechniania wydawanych przez Świadków Jehowy publikacji i wpisały je na listę zakazanych tekstów ekstremistycznych.

"Świadkowie Jehowy, podobnie jak wszystkie inne grupy religijne, muszą mieć możliwość pokojowego korzystania z wolności zebrania bez ingerencji, zagwarantowanej przez Konstytucję Federacji Rosyjskiej, a także międzynarodowych zobowiązań Rosji i międzynarodowych standardów praw człowieka" – czytamy w oświadczeniu Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych.


- Wczorajsza decyzja Sądu Najwyższego Federacji Rosyjskiej o zakazie działalności Świadków Jehowy w Rosji z powodu "ekstremizmu "może umożliwić wszczęcie ścigania karnego przeciwko Świadkom Jehowy – pisze unijną służba dyplomatyczna.

Przedstawiciele wspólnoty liczą w całej Rosji ponad 175 tys. członków. Już zapowiedzieli, że odwołają się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Opinie użytkowników

*** Strażnica z 15 grudnia 1997, s.21 ***
Obecnie stoimy o krok od największego ucisku w dziejach, kiedy to wicher Jehowy zmiecie z powierzchni ziemi niegodziwość, umożliwiając zaprowadzenie raju, w którym na wieki zagości pokój. Czy znajdziesz się wśród osób wiernie 'wzywających imienia Jehowy'? Jeśli tak, to możesz się radować! Sam Bóg obiecuje, że zostaniesz wybawiony (Rzymian 10:13).

Jednakże analiza wydanego przez Towarzystwo Strażnica przekładu Emphatic
Diaglott ukazuje, że słowem użytym w tym fragmencie nie jest YHWH, lecz Kyrios (κύριος) - Pan.http://prawdziweobliczewts.info/images/diaglott_Lord.JPGNieco wcześniej, w Rzymian 10:9, powiedziano: "Jezus jest Panem (Kurios)". Wynika z tego, że Rzymian 10:13 odnosi się do Jezusa, i to jego utożsamia z warunkiem zbawienia.Na dodatek, jakby Strażnicy było mało błędnego tłumaczenia Biblii, to posuwa się ona do krytykowania innych religii, iż nie posługują się one imieniem Jehowa, przy czym manipuluje cytatami z ich wypowiedzi.

Na dodatek, jakby Strażnicy było mało błędnego tłumaczenia Biblii, to posuwa się ona do krytykowania innych religii, iż nie posługują się one imieniem Jehowa, przy czym manipuluje cytatami z ich wypowiedzi.

*** The Watchtower z 15 marca 2013, s.24 ***
Otaczaj czcią wielkie imię Jehowy
Kościoły chrześcijaństwa w zasadzie odżegnują się od imienia Bożego. Na przykład, Revised Standard Version podaje w przedmowie: "Posługiwanie się jakimś imieniem własnym w stosunku do jednego i jedynego Boga (...) jest całkowicie niestosowne dla uniwersalistycznej wiary Kościoła chrześcijańskiego".

1) Wklejanie cudzych obszernych tekstów jakby to była wypowiedź własna jest naruszeniem praw autorskich. Ale co tam, jezuicka zasada mówi: "cel uświęca środki". Robisz to już kolejny raz na tej stronie.
2) Jest udowodnione, że Imię Boże było usuwane z greckiego tłumaczenia Starego Testamentu, więc nic dziwnego, że zrobiono to także w Nowym Testamencie, gdy rozwinęło się wielkie odstępstwo od nauk Jezusa, zapowiedziane w Dziejach Apostolskich 20,29-30.
W czasopiśmie Journal of Biblical Literature (tom 96, nr 1 z 1977 r., str. 63-83) w pracy "The Tetragram and the New Testament" tak skomentował pewne odkrycia: "Znaleziska te (...) wyjaśniają, jak autorzy NT używali imienia Bożego.", po czym przedstawił pogląd, że imię Boże było pisane "w nowotestamentowych cytatach ze Starego Testamentu oraz we wzmiankach nawiązujących do jego treści, ale z czasem głównie namiastką κς [słowa Kyrios, Pan]. Naszym zdaniem takie usunięcie tetragramu sprawiło, iż w umysłach chrześcijan pochodzenia pogańskiego powstał zamęt co do relacji między 'Panem Bogiem' a 'Panem Chrystusem", widoczny w tradycji MS samego tekstu NT" (tłumaczenie za: Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata, str. 412, 413).
W mojej ocenie ten 'zamęt w umysłach chrześcijan' co do relacji Bóg Wszechmocny - Syn Boży trwa do dzisiaj. Żadną miarą nie jest uzasadniony wniosek, że "Wynika z tego, że Rzymian 10:13 odnosi się do Jezusa." Nie wynika.

Aha.
"greckiego tłumaczenia Starego Testamentu" - chodziło mi oczywiście o Septuagintę.
"Jest udowodnione, że Imię Boże było" - zobacz np. w Wikipedii hasło "Papirus Fouad 266", https://pl.wikipedia.org/wiki/...

Sorry, umknęło: skomentował - amerykański hebraista George Howard, profesor University of Georgia.

W wersecie Rzymian 10:13 apostoł Pawej cytuje fragment z Joela 3:5
Przeczytaj jak on brzmi w II przekładzie Biblii Tysiąclecia, a później sprawdź w obecnym przekładzie i zobacz, kto wprowadza ludzi w błąd.

Dokładnie to samo chciałem napisac ..

Jestem w zakonie św.Franciszka od dwudziestu jeden lat,czytam wasze komentarze i jestem przerażony ninawiścią do bliżniego. Stwierdzam że nie macie pojęcia co to znaczy być polakiem -katolikiem.Naśladowcy Jezusa tak nie postępują,a Jehowa to imię Boga Ojca jak napisał Sienkiewicz w "QVO Vadis".jak można tak cieszyć się z nieszczęścia bliżniego.Widzę że św.Jan Paweł Drugi uczył na próżno,wstyd i hańba .

Świadkowie Jehowy przyparci do muru, twierdzą, że ostatecznie nie jest przecież ważna wymowa, tylko wymawianie imienia Bożego, a zarazem z uporem obstają przy niewątpliwie błędnej formie, chyba dlatego, że musieliby zmienić nazwę swego związku wyznaniowego.

„Strażnica” natomiast nie zapomniała dostosować swej Biblii do nauki o imieniu Bożym. W tym celu Świadkowie Jehowy odważyli się na wręcz niewyobrażalną bezczelność: wstawili imię Jehowa (w sumie aż 273 razy!) do Nowego Testamentu na miejsce występującego w oryginale greckim określenia Kyrios (co tłumaczy się na polski jako Pan). To niedopuszczalna ingerencja! Bo o ile imię Boże znajdujemy w tekstach Starego Testamentu, to w Nowym Testamencie ono nigdy nie występuje poza greckimi transliteracjami hebrajskiej aklamacji alleluja (hebr. Hallelu Jah).

1. Tak się składa, że takie "wstawki" to nie pomysł Świadków Jehowy. Powszechnie robią tak chyba wszyscy wydawcy współczesnych tłumaczeń Nowego Testamentu na język hebrajski, aby nowotestamentowe cytaty ze Starego Testamentu nie różniły się od tekstu w Starym Testamencie. Posiadam NT po hebrajsku wydany przez The Bible Society in Israel i Tetragram stoi tam ponad 260 razy.
Imię Jehowa zawiera 5 razy Ewangelia Mateusza w Biblii Nieświeskiej z 1526 r.
Raz jest użyte imię Jahwe w Dziejach Apostolskich w tłumaczeniu katolickiego pisarza R. Brandsteattera.
2. Nie można powiedzieć, że w Nowym Testamencie "imię Boga nigdy nie występuje", gdyż tak naprawdę nie występuje ono jedynie w dotychczas odnalezionych odpisach, z których najstarsze sięgają III w n.e. - a więc czasów, kiedy już chrześcijaństwo przestało przypominać to z I wieku.
3. Jeśli nazwać fałszerstwem zastąpienie słowa Pan słowem Jehowa 273 razy, to jaki kaliber oszustwa będzie mieć zastąpienie słowa JHWH słowem Pan 6000 razy?

To co zrobić z Biblią tysiąclecia podpisaną przez Wyszyńskiego a w niej imię Jahve występuje zawsze??? Spalić na stosie?

i tu sie pan myli...Alfabet hebrajski składa się wyłącznie ze spółgłosek. W Biblii Hebrajskiej imię Boże zapisywane jest czterema spółgłoskami JHWH, (tzw. tetragram), ale Żydzi przez szacunek i ze strachu przed niegodnym wymawianiem imienia Bożego, czytając tekst biblijny, zastępczo używali innych określeń Boga, takich jak Adonaj czy Elohim.

W średniowieczu żydowscy masoreci wymyślili system oznaczania także samogłosek i dopisali do tetragramu znaki samogłoskowe wzięte z imion Adonaj i Elohim, aby w ten sposób zaznaczyć, że właśnie te słowa powinno się wymówić zastępczo. Ludzie niedouczeni odczytali tetragram jako „Jehowah”. To mniej więcej tak, jakbyśmy pod spółgłoski słowa „Łódź” podłożyli samogłoski słowa „miasto”, wyjdzie nam wtedy jakieś „Łidaźo”...

1. Jezus, Maria, Paweł, Piotr, Mateusz, Marek, Łukasz Jan - żadne z tych imion nie jest "oryginalnym brzmieniem". Wszystkie są spolszczeniami. Skoro nie masz parcia na dociekanie i używanie wyłącznie oryginalnych brzmień imion Matki i Syna (Boga w drugiej osobie - jak wierzysz), to jaka logika tobą kieruje, że Boga Ojca traktujesz gorzej?
2. Brzmienia Jehowa nie wymyślili Świadkowie Jehowy. Pojawia się ono już w Biblii Nieświeskiej w przekładzie Szymona Budnego z 1526 r. i w takiej formie było używane przez pisarzy polskich aż do 1966 r., kiedy to Biblia Tysiąclecia zaproponowała formę Jahwe, aby nie używać wersji, która powszechnie była już kojarzona ze Świadkami Jehowy.

Jestem Świadkiem Jehowy.Czytam ten portal od wielu lat regularnie i chociaż w sprawach polityki jestem neutralny cieszę się z obecnej władzy,bardzo szanuję i osobiście podobają mi się podejmowane przez nią decyzje,czuję się bezpieczniejszy na drogach,widzę że jest większy porządek w wielu dziedzinach.
Dawniej tyrałem i podejmowałem się dodatkowych prac na budowie by wyżywić swoje dzieci-Dziś jest mi lżej dzięki programowi 500 plus i zalet mogę wiele wymieniać...(tak o sobie troszkę..)
Także serdecznie dziękuję redakcji za bezstronny artykuł i zwrócenie uwagi na ten problem w Rosji.
I przejdę do komentarzy i wpisow pod artykułem.
Uważam że w każdym społeczeństwie i kulturze są ludzie inteligentni i oszołomy,dobrzy i niedobrzy.Nie będę wdawał się w spory religijne i komentarze niektórych osób ponieważ nie chcę zniżać się do ich poziomu.Ale też i dziękuję i za te bezstronne i bardziej racjonalne.
Jeśli ktoś jest na tyle uczciwy wewnętrznie i chce uzyskać rzetelne wiadomości na temat Świadków Jehowy czy wprowadzonego zakazu działalności w Rosjii odsyłam do oficjalnej strony www.jw.org.
Ale wszystkim życzę udanego wypoczynku w weekend.podzrawiam

Panie Jacenty, bardzo cenię sobie dyskusje o wierze i religii toteż nie raz , nie zważając na niektóre różnice, gościłem u siebie w domu przedstawicieli różnych wyznań. „Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich”. Świadków Jehowy również swego czasu gościłem wielokrotnie. Pozostało mi po nich niestety przykre wrażenie. I tak, jak na przykład Mormonów mogłem uznać za ludzi pełnych taktu, grzecznych i kulturalnych oraz odnoszących się z szacunkiem, tak o Świadkach Jehowy powiedzieć tego nie mogę. Tutaj podstawą relacji była agresywna indoktrynacja z ich strony, która z czasem przekształciła się w zwykłe nachodzenie i natręctwo posunięte wręcz do pouczania i nacisków. Trudno mieć o was dobre zdanie, i kwestie religijne czy światopoglądowe wcale nie są tu najważniejsze. Dajecie się poznać jako zwykli fanatycy, jako sekta.
Bardzo cenię sobie szeroko rozumianą wolność. Wolność tą rozumiem na sposób katolika. Toteż powinienem potępić działania Putina. Mam jednak mieszane uczucia, a wynikają one z moich osobistych doświadczeń.

hi hi ... Panie Atakusie, w odroznienia od Pana, Panie Atakusie, nie czuje sie uczuciowo w jakikolwiek sposob zmieszany i nie mam zadnych watpliwosci co do tego ze Wowa z kremla to zwykly bandzior oraz totalista vel tani alfons z Leningradu. Panie Atakusie, powiedzmy sobie szczerze, Wowa z kremla uprawia zamordyzm i tlamsi wszystko co drazni chlopcow z FSB, GRU oraz bylego KGB ...

jesteś zwykłym prowokatorem, który naciąga ludzi na dyskusje polityczną! W każdym twoim wpisie jest dygresja w kierunku politycznym! masz tak jak ten student, któremu nawet chusteczka z du..ą się kojarzy.
wróć do tematu.
hi hi.

oj tam oj tam, zaraz zwykly prowokator; jestem co najwyzej zwyklym chochlikiem, ktory ukonczyl lesny kurs ciskania urokow; niestety ale w drugim hi zle zaakcentowales literke h oraz literke i - popraw sie koniecznie!

no, powtarzamy hi hi ...

No to powtarzajcie!

Gorczyczka: hi hi

Pajęczynka: hi hi

Ciemka: hi hi

Groszek: hi hi

wow! no i widzisz wydarles sie, no i powtorzyli - prawdziwy z ciebie talent pedagogiczny :); sprobuj teraz z tym: stuk-puk ...

Wygląda na zdjęciu jak neandertalczyk. Powinien zdelegalizować islam! Strzela sobie kolejną kulę w stopę :)

Do SJ:
Co z was za religia jesli zakazujecie transfuzje krwi ktora moze i ocala zycie czlowiekowi? Jestescie zwykla sekta, ktora tak naprawde sama nie wie w co wierzy. Katolicy wierza Bogu w mysl doktryny " nie czyn drugiemu tego co tobie nie mile"a wy macie swiat pustych zakazow nakazow i bezsensownych przepisow podpartych bleda interpretacja Pism Sw. czy Putin dobrze zrobil delegalizujac SJ? To sie jeszcze okaze, osobiscie nie jestem za zakazywaiem. Zyj sam i daj zyc drugiemu tak jak sam bys chcial zyc.

Na temat krwi pisze Biblia, proszę porozmawiać nieco dłużej z miejscowymi Świadkami Jehowy to wyjaśnią i proszę nie trzaskać drzwiami.Wtedy będzie można zrozumieć, że bezkrwawa medycyna to na świecie w wielu szpitalach standard.A nie fanatyzm- dla nas to kwestia religijna wynikająca z wiedzy biblijnej.Sam przeszedłem operację w Ochojcu na otwartym sercu bez transfuzji i nie traktowano mnie jakoś dziwnie czy wyjątkowo- normalnie,standard. I jestem bardzo wdzięczny tym lekarzom za uratowanie mi życia szanując jednocześnie moje przekonania. Oczywiście zastosowano odpowiednie metody.

doprawdy trudno zrozumieć, czemu „Strażnica” powiązała spożywanie krwi zwierzęcej z transfuzją krwi ludzkiej. Jezus nauczał, że ratowanie życia ludzkiego ma prymat nawet nad przestrzeganiem szabatu, dlatego tym smutniejsze jest odmawianie zgody na transfuzję krwi, tylko dlatego, że w latach czterdziestych XX wieku na taki pomysł wpadł ówczesny prezes Towarzystwa Strażnica Nathan Knorr.

1) Nie „Strażnica” powiązała spożywanie krwi zwierzęcej z transfuzją krwi ludzkiej, tylko Dziej Apostolskie w 15 rozdziale dwa razy mówią, że wierzący mają powstrzymywać się od krwi. Ktoś, kto się powstrzymuje od alkoholu, nie tylko go nie pije, ale też nie przyjmuje w kroplówce. Podobnie z krwią. 2) Jezus nigdy nie uczył, że "ratowanie życia ludzkiego ma prymat" nad wszystkim, wręcz odwrotnie: W Ewangelii Mateusza 16,25 są Jego słowa: „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.” (cytat w przekładzie katolickiej Biblii Tysiąclecia). Nad szabatem - tak, ma prymat, nad posłuszeństwem wobec wyraźnych nakazów Boga - nie. 3) Według Dziejów Apostolskich 15,28 na taki pomysł wpadł „Duch Święty i my" („my” to według kontekstu, Dz.Ap. 15,6 „Apostołowie i starsi” w Jerozolimie w połowie I wieku) [pisownia wszystkich zwrotów też wg Biblii Tysiąclecia]. Świadkowie Jehowy nie zamierzają występować przeciw decyzjom Ducha Świętego, podanych wyraźnie w Świętym Słowie Bożym.

"...2) Jezus nigdy nie uczył, że "ratowanie życia ludzkiego ma prymat" nad wszystkim, wręcz odwrotnie: W Ewangelii Mateusza 16,25 są Jego słowa: „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.” (cytat w przekładzie katolickiej Biblii Tysiąclecia). Nad szabatem - tak, ma prymat, nad posłuszeństwem wobec wyraźnych nakazów Boga - nie. ..."
Nic bardziej blednego, Jezus wyraznie i dosadnie naucza ze kto poswieca swoje zycie dla szerzenia Ewangelii zyskuje zycie wieczne a jak wiadomo z historii( i nie tylko) ze wielu doslownie oddalo swoje zycie za prawde o Bogu. Perykope nalezy rozumiec tez ze kto poswieca swoje zycie dla zycia konsekrowanego, czyli oddajac sie calkowicie sprawie szerzenia planu Bozego,poswieca sie jedynie w zyciu tej sprawie( patrz . stan kaplanski).
Jesli chodzi o Ducha sw. to SJ traktuja Ducha sw. jako energie a nie jako trzecia Osobe Boska. Postawa czysto teozoficzna.

To jak inni rzekomo tratują Duch Świętego jako Boga, to dlaczego nie są Mu posłuszni? Niech pokażą, że lepiej, właściwiej słuchają nakazu, by powstrzymywać się od krwi. Jak to robią? Jedząc kaszankę i czarny salceson, gotując czerninę z krwi kaczki lub innej? Nie znają ani Słowa Bożego ani jego mocy. A jak nie mają żadnych argumentów w tym temacie, to po co w ogóle go poruszają? Jak się drąży temat, to prawda wyjdzie na jaw.

coz zlego jest w jedzeniu kaszanki lub czarnego salcesonu? Jezus cos powiedzial na ten temat; ze pokarm nie moze czynic czlowieka nieczystym jedynie to co z serca czlowieka wychodzi jest prawdziwa nieczystoscia; zdrady, morderstwa, kradzieze... To Pan Bog powiedzial "Nie zabijaj"i wlasnie to wy wymawiacie posluszenstwa temu przykazaniu.

To jest złego w jedzeniu krwi i pokarmów z krwią, że łamie się dane w Dziejach Apostolskich 15 rozdział przykazanie "powstrzymajcie się od krwi", powtórzone tam z resztą dwa razy, a więc przekazane z naciskiem. Jezus mówiąc "pokarm nie może czynić człowieka nieczystym" rozmawiał z żydami, którzy doskonale wiedzieli o zakazie spożywania krwi danym w Księdze Rodzaju, a potem w Kapłańskiej. Znali Prawo Mojżeszowe i nie musiał dodawać im jako objaśnienia przypomnienia co do takiej oczywistości. Miał do czynienia z ówczesnym ludem Bożym, a nie z jakimiś obcymi lub ignorantami, którzy mogliby czegoś takiego nie wiedzieć. Jak ktoś domaga się najlepszej opieki medycznej, a nie tak pełnej zagrożeń, jak transfuzja, to nie świadczy to o braku rozsądku ani o braku poszanowania dla świętości życia. Sam pisałeś, że prawo Boże nas chroni. ŚJ w to naprawdę wierzą, nie tylko częściowo.

15 rozdział przykazanie "powstrzymajcie się od krwi", nie jest przykazaniem Bozym. To raz, dwa:interpretację zakazu o spożywaniu krwi w Dz 15,29 potwierdzają teksty Ewangelii. Nie mamy w nich ani jednego tekstu, w którym Chrystus domagałby się zachowania tego starotestamentalnego przepisu lub przepisu o zwierzętach czystych i nieczystych. Raz tylko mówi o rybach złych i dobrych – w przypowieści o sieci (por. Mt 13,49), ale tam chodzi o obraz, któremu nadaje sens symboliczny. Natomiast poucza w sposób, który nie wymaga żadnego komentarza, że nie ma pokarmów nieczystych, zakazanych, mogących uczynić człowieka nieczystym. Kiedy faryzeusze gorszą się, że Apostołowie nie myją rąk przed jedzeniem, co według tradycji żydowskiej powoduje nieczystość pokarmu, Chrystus zdecydowanie występuje przeciwko tej tradycji, mówi: „Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale to, co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym” (Mt 15,11). Jest też znamienne, że rozsyłając uczniów do pracy misyjnej poleca im: „W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają...” (Łk 10,7)., nie robi żadnych zastrzeżeń ani w stosunku do krwi, ani innych pokarmów. Warto zwrócić uwagę, że słowa „jedząc i pijąc, co mają” znajdują się tylko w Ewangelii Łukasza, a więc w tej Ewangelii, która była skierowana do gmin greckich. Łukasz przypomina te słowa Jezusa niewątpliwie w związku z toczącymi się w gminach sporami z judaizującymi na temat spożywania krwi.

Brak logiki w twojej argumentacji:
1) Jeżeli wyraźnie jest napisane, że Apostołami i starszymi pokierował Duch Święty, to pisząc, że to nie przykazanie Boże musiałbyś uznać, że Duch Święty ani nie jest Bogiem, ani nie pochodzi od Boga. Dodatkowo, jest to w Biblii, natchnionej Duchem Świętym, więc ponownie odrzucasz wtedy kierownictwo Boże.
2) W Ewangeliach Jezus nie musiał się niczego domagać. Żydzi znali prawo Boże. Kwestie sporne powstawały w przypadkach niektórych błędów jego wykładni u żydów (co do szabatu, niektórych ofiar na świątynię, okazywania miłosierdzia, kwestia, kto jest bliźnim i inne). Tu widocznie nie było żadnej kwestii, więc nie ma w Ewangeliach tego tematu.
3) Słusznie bierzesz pod uwagę kontekst pouczenia o braku nieczystości wskutek spożywania pokarmów nieumytymi ceremonialnie rękami. Inne zastosowania tego tekstu to już interpretacja, a raczej nieuprawniona nadinterpretacja.
4) Polecając jeść, co podadzą, Jezus wysyłał wtedy uczniów do ich rodaków, Żydów. Nie było możliwości, by podali im coś nieodpowiedniego, coś z krwią lub ze zwierząt nieczystych (Prawo Mojżeszowe co do tych zwierząt nieczystych jeszcze obowiązywało - do Jego ofiarnej śmierci). Najwyraźniej polecił im po prostu w tym czasie nie troszczyć się o sprawy przyziemne - pokarm i kwaterę, bo to wszystko mieli im zapewnić gościnni rodacy. W późniejszym okresie miało się to zmienić i aktualne wskazówki były już zupełnie inne.
5) W początkowym okresie uczniami zmartwychwstałego Jezusa byli wyłącznie Żydzi i żyjący pośród nich Samarytanie (zapewne w mniejszej liczbie). Nikt nawet nie myślał o porzuceniu zakazu spożywania krwi ani o jedzeniu zwierząt nieczystych. Dopiero od chrztu Korneliusza wraz z domownikami mogło się tu coś zmienić, ale najwyraźniej powoli i z oporami, skoro jeszcze ok. 16 lat później wielu uważało, że trzeba się obrzezywać zgodnie z Prawem Mojżeszowym - na gruncie tej kwestii jest rozstrzygnięcie z 15 rozdziału Dziejów Ap.
6) Zgadywanie, która Ewangelia do których gmin była skierowana, może w niektórych szczegółach pomóc co nieco się domyślać, ale to są tylko domysły, interpretacja słuszna lub nie, często nadinterpretacja, a to żaden argument. Żaden.
7) Jakie "niewątpliwie w związku z toczącymi się w gminach sporami (...) na temat spożywania krwi"? Nie ma żadnego tekstu, który by mówił o jakichkolwiek sporach na tym tle. Łukasz pisał historyczne sprawozdanie o działalności Jezusa i uczniów, a nie cokolwiek innego. Proszę, nie zajmujmy się tu sofistyką. Na terenach dzisiejszej Polski, działający na Pomorzu z misją ewangelizacyjną niemiecki biskup jeszcze ok. 1000 roku pisał, że jedzący kiszki z krwią członkowie ludu mają być ekskomunikowani, a duchowni usuwani z urzędu. Spory może, i raczej na pewno, były na tym tle w XIX wieku, ale nic nie ma w Biblii o takich w I wieku n.e.

Pozostałe wiadomości

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się --> tu <--. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.