Szkaradny apartamentowiec na zamojskim Starym Mieście? Powiadamiamy UNESCO

Szkaradny apartamentowiec na zamojskim Starym Mieście? Powiadamiamy UNESCO - niezalezna.pl
foto: mateusz-tanski.com

Na Starym Mieście w Zamościu, wpisanym na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, może stanąć szkaradny "nowoczesny" apartamentowiec o trzech kondygnacjach. Portal Niezalezna.pl postanowił powiadomić o skandalu UNESCO, by zablokować inwestycję, która może na zawsze oszpecić jedną z najpiękniejszych starówek w Europie.

"Zamość to unikalny przykład miasta renesansowego w Europie Środkowej, konsekwentnie zaprojektowanego i zbudowanego w zgodzie z włoskimi teoriami "miasta idealnego" [...] To stylistycznie jednorodny układ urbanistyczny o wysokich wartościach architektonicznych i krajobrazowych" - tak Stare Miasto w Zamościu opisuje UNESCO. Historyczne centrum miasta jest jednym z czterech w Polsce - obok Krakowa, Torunia i Warszawy - wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa. I nic dziwnego - o urodzie i harmonijnej architekturze miasta nie trzeba nikogo przekonywać:


fot. DzidekLasek (pixabay)

Czy teraz to się zmieni? "Gazeta Wyborcza" z entuzjazmem informuje, że na Starym Mieście w Zamościu zrealizowany zostanie "niesamowity projekt nowoczesnej kamienicy". Jak wygląda owo "niesamowite" dzieło? Koszmarnie:


fot. mateusz-tanski.com

Projekt nie uzyskał akceptacji Narodowego Instytutu Dziedzictwa (NID), współpracującego z UNESCO - architekt Mateusz Tański musi wprowadzić pewne zmiany, jego zdaniem jednak "niezbyt znaczące".

Niezależnie od decyzji NID portal Niezalezna.pl postanowił interweniować w centrali UNESCO w Paryżu. Wysłaliśmy już w tej sprawie pismo. Będziemy zabiegać o to, by zmianom przyjrzeli się zagraniczni eksperci. Skandalem będziemy chcieli zainteresować także Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Inaczej jedyny tak harmonijny renesansowy układ miejski w tej części Europy zostanie bezpowrotnie zniszczony przez deweloperów. 

==============================================================================

SPROSTOWANIE NARODOWEGO INSTYTUTU DZIEDZICTWA:

W związku z nieprawdziwymi informacjami zamieszczonymi na portalu niezalezna.pl z dn. 12 kwietnia 2017 r. w artykule „Szkaradny apartamentowiec na zamojskim Starym Mieście? Powiadamiamy UNESCO” wyjaśniamy, co następuje:
 
Narodowy Instytut Dziedzictwa nie wydał akceptacji dla projektu apartamentowca, o którym mowa w artykule. Działania NID w tej sprawie dotyczyły przygotowania opinii do Lubelskiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków – Delegatury w Zamościu opinii w sprawie projektu pn. „Projekt koncepcyjny budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy ul. L. Zamenhofa na terenie Starego Miasta w Zamościu” położonego na obszarze miejsca światowego dziedzictwa UNESCO.
 
W tej opinii NID wyraźnie zaznaczył, że:
1.           Budynek nie powinien nawiązywać masywną i zwartą bryłą oraz kolorystyką do zabudowy fortyfikacji, lecz do sąsiadującej zabudowy mieszkalnej
2.           Ukształtowanie bryły budynku nie może zaburzać czytelności podziału na 2 kondygnacje pełne i wyraźnie odcięte okapem dachu i gzymsem poddasze użytkowe.
3.           Kolorystyka i materiały wykończeniowe powinny uwzględniać rozpoznanie historycznych uwarunkowań oraz zasad przyjętych dla kolorystyki obiektów sąsiedzkich.
 
Opinia NID do Lubelskiego WUOZ została przygotowana m.in. na podstawie kopii dokumentacji (tylko część graficzna, bez opisu) „Projekt koncepcyjny budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy ul. Zamenhofa na terenie Starego Miasta w Zamościu” autorstwa Mateusza Tańskiego & Associates dla Bartecki Development Sp. z o.o. sp. K., styczeń 2017.
 
W związku z tym NID poinformował Lubelski WUOZ, że zaopiniowanie projektu będzie możliwe po przekazaniu pełnej dokumentacji (tj. opisy, plany, rysunki) uwzględniającej rozwiązania wynikające z wielowariantowej koncepcji architektonicznej opracowanej na podstawie wytycznych konserwatorskich i wyników odpowiednich badań archeologicznych, analizy krajobrazowej oraz opracowań dotyczących zieleni.
 

Opinie użytkowników

Zacząć trzeba od odpowiedzi na kilka pytań. 1. Czy lokalizacja budynku jest historycznie usprawiedliwiona? Jeżeli nie, to dlaczego dopuszczono do uzyskania przez dewelopera tytułu do dysponowania gruntem? Jeżeli tak, to jakie zalecenia konserwatorskie wydano, skoro taki budynek zaprojektowano?
2.Jeżeli projektant dysponował stosownymi dokumentami uprawniającymi go do wykonania zaprezentowanego projektu, do na czym polegają pozytywne relacje wzajemne pomiędzy projektowanym obiektem a otoczeniem? Nie w formie trapezów,jako symbolu stateczności jak napisano, tkwi tajemnica, bo to kompletny demagogiczny nonsens. Zawód zaufania publicznego, jakim jest architekt, zobowiązywać powinien do pogodzenia interesu klienta (dewelopera), interesu społecznego, pozytywnego oddziaływania na przestrzeń otaczającą projektowany obiekt. Te cele nie zostały osiągnięte.
Projektowanie w przestrzeni historycznej jest szczególnie trudne. Oczywiście najłatwiej zaprojektować obiekt historyzujący, jednak z założenia fałszywy, trudniej w pełni współczesny, tworzący kontrast z otoczeniem, jednak nobilitujący zarówno nowe dzięki temu staremu otoczeniu, jak i stare między innymi dzięki uzyskanemu kontrastowi. Przedstawione fragmenty projektu nie wskazują na osiągnięcie sukcesu.

Projekt budynku zawiera pewną myśl i nawiązanie do istniejącej architektury zabudowy rynku Zamościa. Na pewno nie może się upodabniać czy naśladować tę architekturę, bo to byłoby jeszcze gorsze.Trapezy okien dają poczucie stabilności i solidności. Kwestia kolorystyki jest dyskusyjna.

Jaka piękna katastrofa!

Ktos musi bardzo nie lubic polskich miast, naszej historii i architektury, zeby tam chciec posadzic takiego kloca. Calkiem tak samo, jak ci, ktorzy podczas sowieckiej okupacji stawiali palac Sralina MDM czy Nowa Hute tylko po to, zeby zapaskudzic nasze miasta.

Rząd powinien doprecyzować przepisy prawa budowlanego,żeby architekt mógł wykonywać swoją pracę w rzetelny sposób. Architektury tak naprawdę nikt nie kontroluje. W powiatach decydują np. konserwatorzy zabytków, którzy są z zawodu archeologami, konserwatorami sztuki lub "niczym" z poprzedniego nadania partyjnego. Czas na zmiany i to poważne.

nie wiem dlaczego zydzi z grubsza kasa juz tak maja, ze wszystko musza zeszpecic. W Warszawie tez niedawno zburzono kamienice na Starówce a na jej miejsce postawiono jakiegos nowoczesnego gniota. A oberrabin szechter, jak widac temu wszystkiemu przyklaskuje.

Zwlaszcza zydowska gazeta dla Polakow jest autorytetem i znawca tematu co pasuje a co nie pasuje jesli chodzi o architekture.A na czym oni sie nie znaja!

Na pustynię by pasował a nie do Starówki Zamościa :)
Ale budujcie _ będzie się cała Polska z Zamościa i Archtekta śmiała.

Wygląda to jak chory sen emira w Emiratach Arabskich.

Dlaczego współcześni architekci wstydzą się barokowej architektury. Czemu szczytem ich możliwości są szklane kloce gryzące się z istniejącym krajobrazem. Odnoszę wrażenie że na studiach architektonicznych robią lobotomię mózgu aby przypadkiem nie powstało coś ładnego. Czy naprawdę w tym gronie specjalistów od budownictwa brak ludzi z poczuciem estetyki? O ile nie można się dziwić deweloperowi który zazwyczaj jest rodzajem jakiegoś dorobkiewicza to od architekta można wymagać nieco więcej. Boleję nad współczesną architekturą Warszawy i będę bolał nad Zamościem jeśli ten potworek powstanie. Ale jest nadzieja. Współczesne budowle są niezwykle tandetne, nie wytrzymają 50 lat.

Szanowny Panie, przez 50 lat patrzeć na tego potworka! Dla człowieka o podstawowym poczuciu estetyki jest to nie do przyjęcia. Miejmy nadzieję, że ten szkaradny kloc nie zaburzy harmonii zamojskiej Starówki. Liczę na skuteczna interwencję P.Glińskiego i centrali UNESCO. A współcześni architekci... No cóż, coraz częściej ponosi ich chora wyobraźnia i gotowi są dla zaspokojenia tychże chorych wizji zrobić wszystko. Nawet kosztem zaburzenia harmonii już istniejącej architektury. Ktoś kiedyś powiedział, że za jakiś czas potrzebny będzie dynamit, żeby te wszystkie szkaradziejstwa usunąć z substancji miejskiej.

Liczysz na interwencję P.Glińskiego-a ja czekam, kiedy tego nieudolnego ministra wymienia a resort zacznie normalnie działać....

Jak to monstrum nawiązuje do renesansu to tego co to stwierdził natychmiast do Tworek i to z rękawami na supeł na
plecach ....Jeszcze gotów jest porównać ratusz zamojski z
Pałacem Stalina zwanego PKiN !!!!

różnych tam de.mnogośmiesznych, że skarżą Polskę u junkera czy innego szmulka.

Ten "instytut" od siedmiu boleści podlega zwyczajnie MKiDN, czyli Glińskiemu. Może to wystarczy.

A poza wszystkim to chyba taki trend jest na olewanie zabytków, no chyba że chodzi o PeKiN, wtedy nie. W Toruniu śmiało zezwolono na kioski ze szmatami przy murach obronnych, a nie zezwolono na wyrąbanie w nich dziur, w których swobodnie mieszczą się samochody urzędników miejskich. Ale dziury wyrąbano. Bezkarnie. Bo tak. I już.

To prawdziwy SKANDAL!!!!! Taki denny projekt na ZABYTKOWEJ STARÓWCE!!!! Jestem architektem, takiego goowna bym nie zaproponował w zabytkowym mieście, nawet żeby mi miliony płacili.

Pałac Dodżów też dominuje na placu św.Marka ale jakoś tak się nie wybija.
Ponad dwunastometrowej wysokości bryła zasłoni coś do czego większość obecnych mieszkańców miasta jest przyzwyczajona i z czym utożsamia to miejsce. Sam projekt uważam za dobry / nie wchodząc w detale nawiązuje formą do budynku ‚ ekonomika’'naprzeciwko / tylko nie pasujący do tej przestrzeni, nie ta skala , nie wiem może to wynika z ilości czasu jaki Pan Mateusz Tański spędził w Zamościu a może takie jest zamówienie inwestora które chce być zapamiętany jako ten który wybudował najwyższą i najbardziej ekskluzywną Biedronkę w kraju. Może nie to ustawienie albo trochę go tam za dużo.Może na dokładniejsze przestudiowanie tej przestrzeni nie było czasu, od momentu sprzedaży do teraz minęło tylko kilka miesięcy
W opisie inwestycji jest stwierdzenie ‚’ z widokiem na zielone planty’’ dlaczego nikogo nie interesuje widok od strony plant ?
Stwierdzenie ''Oryginalna bryła budynku nawiązuje swoim charakterem do XVI-wiecznych renesansowych pałaców miejskich’’ ma oczywiście sens tylko że w Zamościu już jeden pałac niedaleko jest, chyba że ktoś kto będzie mieszkał w 29 metrowym apartamencie ma mieć poczucie pałacowego życia, być może o to tutaj chodzi i pewnie tacy klienci na mieszkania tam sie znajdą, przyjadą z Warszawy, Sitańca i innych miejscowości żeby tu w Zamościu zamieszkać w pałacu przy plantach.Wizualizacja budynku to jedno , potem dojdzie inwestor lub klient który w tych pięknych strzelistych przeszkleniach powiesi swój szyld z chrząszczem lub innym gadem i pozamiata do końca pałacowatość apartamentowca. Szkoda tylko tej starej studni na rynku .......

BD kupił ten teren i zrobi co zechce oczywiście jak mu tam w warszawie w urzędach pozwolą a zapewne pozwolą bo podobne twory tam też już są.
Najbardziej bałbym się tego że to jest projekt koncepcyjny a to świadczy o tym że będą jeszcze ‚’fachowe’’ ingerencje w projekt architekta która nie musi się podobać ale jest przemyślany. Nie wiem czy firma która ''oddała do użytku’’ kilka biedronek to jest ta która powinna decydować o tym jak wygląda Zamość. Może sprzedając ten teren trzeba było tak sformułować warunki sprzedaży żeby uniemożliwić tak dużą ingerencję w ten fragment miasta, To z tej strony przyjeżdża chyba największa liczba turystów i czy to jest to co chcieliby od razu zobaczyć. To pytanie do obecnie panujących czy czują się na tyle pewnie żeby pozostawić po sobie ten ‚ apartamentowiec''. To będzie na wieki a nie tak jak złote kaloryfery w ratuszu które zawsze można jeszcze po nich przemalować …. .Czy 2 miliony to jest kwota dla której warto było tak zmienić to miejsce ? Zapewne nie obędzie się bez protestów bo to jest normalne. Szkoda że pewnie niekórzy będą chcieli projekt ‚’uzamościć’’ i ta współczesna forma dostanie pseudorenesansowe detale które będą tak pasowały do Zamościa jak latarenki w koło twierdzy. Potem po paru latach pomalujemy ten ''pałac’’ w kolorze zbliżonym do projektu , bo tak będzie taniej albo akurat podobna farba była. Ktoś kiedyś ze środowiska konserwatorów sztuki powiedział że w Zamościu panuje białoruska szkoła konserwacji, malujemy a potem czekamy aż farba ‚’zblednie'' do takiego koloru jaki powinien być odrazu ……

'Nie wierzę !’’

Przecież to jest jakieś jedno wielkie K ……

To tylko niektóre komentarze moich znajomych dotyczące ‚’apartamentowca’’ na terenie dawnego rynku przy bazyliańskiej , nazywanego ostatnio przez niektórych ''zielonym ryneczek’'
Pomijając estetykę tego budynku bo tu zawsze będzie za lub przeciw ....... nie ta bryła nie ta forma , nie w tym miejscu …… dla mnie to jest za duże . przeskalowane, w Zamościu w ścisłym centrum poza wałami są dwa budynki tak dominujące, akademia zamojska i kościół franciszkanów. To jest chyba pierwsza tak duża, celowa ingerencja w tę zabytkową tkankę od ponad 400 lat. Ten fragment starówki stał się ‚ przechodni'' w momencie kiedy poprzednie władze nie mając pomysłu na rynek pozwoliły rozwalić to miejsce. To że dzisiaj mieszkańcy centrum miasta żeby kupić ogórek czy bakłażana muszą wybierać pomiędzy bazarkiem na Orzeszkowej, Lidlem lub biedronką jest chore. Wyrzucenie sprzedawców na wały skończyło się tym że jest tam jeden warzywniak , w którym w lecie udało mi się kupić jedną sałatę bo drugiej już nie było. Zamiast poprawić ten stan obecna ekipa zrobiła pozorne ruchy pod nazwą ''zielony ryneczek’’ rozwalili starą tkankę stawiając kilkanaście granitowych katafalków. może trzeba było najpierw pomyśleć o tym że ludzie którzy by ewentualnie mieli sprzedawać tam swoje produkty potrzebują przynajmniej osłony od słońca, Przez jakiś czas był tam nawet ktoś ktos sprzedawał swoje warzywa ale w tym klimacie przy takich temperaturach w lecie długo nie wytrzymał. Poza festynami robionymi co jakiś czas przez prezydenta miasta / na które oczywiście wypożyczano zadaszenie/ nic w tygodniu tam sie nie działo. Może zamiast robić szybkie pozorne ruchy pod publikę trzeba było sie zastanowić czego my w tym miejscu chcemy. Może plac zabaw dla dzieci, mały skatepark , kawałek miejsca dla handlujących zieleniną ale też i produktami regionalnymi, pamiątkami z Zamościa tym pozytywnym sensie, promocja sztuki ludowej z tego regionu a nie sprzedawanie na rynku chińskich tarcz i mieczy z napisem ‚ Zamość''. Może trzeba brać przykład z europejskich miast, jeżeli można w Paryżu czy Sarajewie / tam w centrum miasta jest targ / bazar miejsce gdzie możesz kupić coś do jedzenia , pamiątki regionalne i inne produkty związane z miejscem, to dlaczego nie w Zamościu które jest na liście UNESCO a to zobowiązuje.
Bartecki Development jest do zarabiania pieniędzy a nie do użalania się nad ryneczkiem , poprzedni prezydent rozwalił , kolejny dobił niedobitych i pozamiatał ''zielony ryneczek’’.

ten tanski powinien oddac dyplom a nawet swadectwo z podstawowki .... bezmozgowiec! Takie to to raziloby nawet w sasiedzwie prlowskiej wielkiej plyty.

Ohyda, ktorej nie powstydziliby sie budowniczy PRL. Dziwne, ze mieszkancy Zamoscia nie protestuja.

A konserwator zabytków śpi czy wydał zgodę?

Wygląda jak tandetny prl-owski żeliwny grzejnik.

Nie wystarczy tych donosów? Ma prawo do gruntu to niech sobie drugi pałac kultury stawia!

Mam prawo do gruntów to mogę obok ciebie składować materiały radioaktywne - zgodzisz się baranie. To nie Państwo teoretyczne-przebudź się.

Pomijajac to,ze lewako-komuchy za grosz nie maja wyczucia piekna,harmonii czy stylu( wystarczy na nich popatrzec!),to maja w dooopie Polske z jej pieknymi ,zabytkowymi starymi rynkami,kamienicami.
Rozpieprza wszystko ,jesli chodzi o wieksza KASE.
I i przeciez 'tenkraj',to nie ich Ojczyzna...:(

Prezydentem Zamościa, jest osoba popierana przez PiS w wyborach. NIEZALEŻNA - dziękuję.

skoro GWno prawda jest zachwycona to już wiadomo kto za tym stoi....

Nie ma się co łudzić. To świadome niszczenie zabytków kultury. Przypomina to barbarzyństwo Talibów.

Jako orchitekt z 20 letnim stażem w projektowaniu powiem : NIE PASUJE - skosy podświadomie wprowadzają niebespieczeństwo - wydaje sie że za chwilę coś może się wywrócić. A renesans to harmonia, harmonia proporcji, bryły. Złoty podział. I jeszcze ten pedalski łososiowy róż

Co to jest na tej fotografii? Projekt architektoniczny? Koleś, który to "projektował" ma podstawowe problemy z rysunkiem, geometrią, kompozycją (tą przestrzenną również), estetyką, itd. To jest nawet poniżej socrealistycznej architektury.

Ten budynek muzeum II wojny światowej Gdańsku - coś w stylu "kopniętej sławojki." A tu różowy burdel. Przypuszczam, że inspiracja z wpatrywania się w damskie majtki. Stringi?

Jaki to architektoniczny projekt, to komputerowe g... Dlatego przyłączam się do protestu Niezależnej.pl

Pozostałe wiadomości

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się --> tu <--. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.